Od nowego roku rzucam palenie, zapisuję się na siłownię, biegam, zdrowo się odżywiam - to mantra, którą wielu z nas powtarza 31 grudnia każdego roku. Zdaniem dietetyk dr n. med. Anny Lewitt dobrym sposobem na dotrzymanie tych postanowień jest metoda "małych kroczków".

Reklama

Jednym z bardzo często popełnianych błędów przy wyznaczaniu sobie noworocznych postanowień, w tym również dietetycznych, jest to, że rzucamy się od razu na głęboką wodę. Na przykład zaczynamy chodzić na siłownię i oczekujemy efektów z dnia na dzień. Najczęściej kończy się to tak, że po kilkunastu dniach z powodu braku oczekiwanych rezultatów, zniechęcamy się i wracamy do dawnego stylu życia" - zauważa dietetyk, dr n. med. Anna Lewitt z Centrum Treningu Osobistego i Dietetyki - EGO.

Dlatego niezmiernie ważne jest to, aby poprawnie wyznaczyć swój cel, nie stawiać sobie poprzeczki zbyt wysoko i na samym starcie nie stracić motywacji do działania - sugeruje specjalistka.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Dr Anna Lewitt, zamiast rezygnować ze wszystkich przyjemności, drastycznie zmniejszać ilość i wielkość posiłków, zaleca wprowadzenie małych zmian, które dają wymierne efekty. I w przeciwieństwie do drakońskich diet - nie bolą.

Reklama



Reklama

Niewielkie, stopniowe zmiany nawyków żywieniowych mogą, przynajmniej przybliżyć nas do założonego celu zgubienia masy ciała - podkreśla dietetyk. Każdy czas jest dobry na podejmowanie nowych postanowień i ich realizację. Kończąc stary rok i wznosząc toast, jesteśmy przekonani, że zamykamy pewien rozdział naszego życia i zaczynamy nowy, lepszy, w którym łatwiej będzie nam realizować założone cele - dodaje.

Powodzenia!