Specjaliści mówili o tym z okazji opublikowania nowego poradnika „12 wskazówek jak dłużej żyć z cukrzycą”, opracowanego przez dr nauk o zdrowiu Beatę Stepanow, specjalizującą się w edukacji diabetologicznej. Poradnik dostępny jest na stronie www.dluzszezyciezcukrzyca.pl/dla-pacjenta/poradnik-dla-pacjentow-diabetologicznych/.

Reklama

Autorka powiedziała podczas spotkania z dziennikarzami, że poradnik przeznaczony jest przede wszystkim dla chorych na cukrzycę i ich bliskich - ale dobrze byłoby, gdyby sięgali po niego także lekarze i personel medyczny, bo leczenie tej choroby to wspólna odpowiedzialność. - Bez wątpienia kompleksowe leczenie jest w rękach specjalistów, ale bardzo dużo zależy od samych pacjentów - zaznaczyła dr Beata Stepanow.

Z danych przedstawionych podczas konferencji wynika, że na cukrzycę choruje 3 mln Polaków, z tego aż 1 mln osób nie zdaje sobie z tego sprawy, bo choroba ta nie powoduje zwykle dolegliwości i nie została u nich jeszcze wykryta. Aż 5 mln osób z powodu podwyższonego poziomu glukozy (100-125 mg/dl) na czczo ma tzw. stan przedcukrzycowy i jest nią zagrożonych. Chorują głównie ludzie starsi, po 60. roku życia, ale coraz częściej cukrzyca typu 2 (tzw. cukrzyca dorosłych) wykrywana jest u ludzi młodych, pięćdziesięcio- i czterdziestoletnich, a nawet młodszych.

- Choć w powszechnym rozumieniu cukrzyca nie zabija to uważana jest za jedną z najgroźniejszych chorób cywilizacyjnych – podkreślił prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Głównym tego powodem są liczne i poważne powikłania, do jakich ta choroba doprowadza. Są to zawały serca i udary mózgu, utrata wzroku (retinopatia cukrzycowa), uszkodzenie nerwów obwodowych (neuropatia) oraz przewlekła niewydolność nerek (nefropatia) i tzw. stopa cukrzycowa. - Na zawały serca i udary mózgu diabetycy są dwukrotnie bardziej narażeni niż osoby zdrowie – ostrzegał specjalista.

Reklama

Powikłań cukrzycy często można jednak uniknąć lub znacznie opóźnić ich wystąpienie. Chorobę trzeba jednak wykryć jak najwcześniej (świadczy o niej poziom glukozy na czczo powyżej 125 mg/dl, jak również powyżej 200 mg/dl w tzw. próbie cukrzycowej - doustnym teście tolerancji glukozy). Dlatego badania poziomu glukozy powinno być wykonywane przynajmniej raz w roku. A gdy jest on podwyższony (powyżej 125 mg/dl), zlecana jest próba cukrzycowa.

Jak wykryć cukrzycę?

- Czas w tej chorobie odgrywa bardzo istotną rolę, bo im wcześniej zostanie ona wykryta, tym lepiej – przekonywał prof. Leszek Czupryniak. Chodzi o to, żeby na skutek zbyt wysokiego poziomu glukozy we krwi zapobiec uszkodzeniu naczyń krwionośnych oraz włókien nerwowych. Na tym polega podstępność choroby, że - podobnie jak w przypadku nadciśnienia tętniczego - przez wiele lat nie powoduje żadnych poważniejszych dolegliwości. Potem się zdarza, że pierwszym jej objawem są zawał serca, udar mózgu, niewydolność nerek lub pogorszenie wzroku; u mężczyzn objawem cukrzycy mogą być kłopoty z erekcją.

Reklama

Poradnik przystępnie wyjaśnia, jak wykryć i radzić sobie z cukrzycą. Każdy z 12 rozdziałów zawiera porady i prosty przekaz edukacyjny, a kończy się jednym głównym przesłaniem, pomagającym radzić sobie z chorobą. - To bardzo ważne, żeby każdy przekaz był prosty i jednoznaczny, inaczej nie będzie zrozumiały i nie zostanie zastosowany – powiedziała w rozmowie z PAP dr Beata Stepanow.

Nawet osoby zdrowe znajdą w poradniku informacje, jak również narzędzia edukacyjne, które mogą pomóc ustrzec się przed cukrzycą. Mogą z niej skorzystać także bliscy chorego, by lepiej pomóc mu radzić sobie z chorobą. - W leczeniu cukrzycy wsparciem dla chorego powinni być zarówna lekarz i pielęgniarka diabetologiczna, a także i psycholog i dietetyk. Bardzo ważne jest jednak zaangażowanie i odpowiedzialność samego pacjenta oraz jego bliskich, którzy go wspierają – zaznaczył prof. Leszek Czupryniak.

Specjalista przyznał, że odpowiednio zarządzając chorobą, diabetycy mogą żyć dłużej. - Dłuższe życie z cukrzycą jest możliwe – nie ma co do tego żadnych wątpliwości – dodał.