Jak wyjaśniła kierownik Kliniki Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie prof. Iwona Beń-Skowronek, w wieku rozwojowym najczęściej występuje cukrzyca typu 1 związana z reakcją autoimmunizacyjną przeciwko komórkom beta trzustki produkującym insulinę. Specjalistka dodała, że ta reakcja u dzieci predysponowanych genetycznie rozwija się często w następstwie infekcji wirusowych.
– poinformowała PAP endokrynolog dziecięca.
Przekazała, że przebieg infekcji wirusem SARS-CoV-2 u dzieci często jest łagodny, ale skutki immunologiczne są poważne, ponieważ infekcja może prowadzić do rozwoju cukrzycy, która na stałe musi być leczona wstrzyknięciami insuliny. - – dodała.
ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>Zdaniem prof. Iwony Beń-Skowronek, wzrost nowych rozpoznań cukrzycy typu 1. u dzieci najprawdopodobniej spowodowany jest epidemią COVID-19. Przytoczyła, że z badań prowadzonych podczas pandemii w całej Polsce wynika, że we wszystkich regionach obserwowano liczniejsze zachorowania na cukrzycę typu 1. - – podała endokrynolog.
COVID-19 u dzieci chorych na cukrzycę
Odnosząc się do przebiegu COVID-19 u dzieci chorych na cukrzycę typu 1. zaznaczyła, że zakażenie zazwyczaj ma cięższą postać. Z kolei cukrzyca, w czasie zakażenia SARS-CoV-2, może ulec rozchwianiu, zwiększa się wówczas zapotrzebowanie na insulinę i może rozwinąć się kwasica ketonowa. - – dodała profesor.
Zapytana o to, w jaki sposób jeszcze pandemia wpłynęła na rozpoznawanie innych chorób metabolicznych u dzieci zaznaczyła, że . Zwróciła uwagę, że pozostawanie dzieci w domach podczas lockdownu ujawniło bardzo niezdrowe nawyki żywieniowe polskich rodzin.
- – oceniła prof. Beń-Skowronek.
Dodała, że w tym kontekście niepokojąca jest niewielka liczba dzieci zaszczepionych przecie COVID-19. Podkreśliła, że jeżeli rodzice nie zabezpieczą dzieci przed zakażeniem SARS-CoV-2, to choroby autoimmunizacyjne, takie jak cukrzyca typu 1., będą coraz częstsze.
- – zwróciła uwagę endokrynolog.
Przekazała też, że często słyszy się argument, że rodzic jeszcze zaczeka. - – wskazała kierownik Kliniki Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.
Zapytana o dostępność do specjalistów endokrynologii lub diabetologii dziecięcej podkreśliła, że nie jest to bardzo liczna grupa lekarzy, ale cały czas kształcą się nowi specjaliści. Jej zdaniem, dużo do życzenia pozostawia organizacja pracy. - – dodała prof. Beń-Skowronek.
Podała, że w woj. lubelskim dzieci z chorobami niewymagającymi pilnego wdrożenia leczenia oczekują kilka miesięcy na konsultację endokrynologa. Dzieci wymagające pilnych interwencji, tzn. noworodki z wrodzoną niedoczynnością tarczycy, z nadczynnością tarczycy, z innymi ciężkimi chorobami, przyjmowane są natychmiast po rozpoznaniu i skierowaniu.
- – podkreśliła endokrynolog.