- Co to jest samodzielność? Dla seniora, który leży i nie rusza się, będzie nią sprawienie przez opiekuna, że senior usiądzie, poczyta książkę, przywita się ze znajomymi. To może być także posmarowanie spękanych dłoni kremem, sięgniecie po telefon komórkowy, by porozmawiać z wnukiem. Bo opiekunka przychodzi dwa razy w ciągu dnia. Jak żyć? – pyta dr Anna Zmarzły, kierownik Ośrodka Żywienia Klinicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, wydział Medyczny Politechniki Wrocławskiej.
W starzejącym się organizmie zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Niekiedy senior nie odczuwa głodu czy pragnienia. Choroby bowiem skutecznie maskują te potrzeby.
- Jeśli leży w szpitalu trzy tygodnie, od razu ma słabsze ręce. W domu więc sięgnie po mniejszy, lekki talerz. Jedzenia nałoży mało. Pytany, czy zjadł swój obiad, odpowie, tak. Tymczasem będzie niedożywiony. I niech nas nie zmyli otyłość. Tkanka tłuszczowa nie oznacza, że senior ma sprawne mięśnie. W dodatku pokutuje mit diety lekkostrawnej. Jest więc gotowany kurczak, ziemniaki i marchewka z groszkiem. To za mało, by wyrównać niedobory białka, wyprzedzić sarkopenię. Zapominamy, że mięśnie to potężny narząd czyniący nas sprawnymi – mówi dr Anna Zmarzły.
Sarkopenia a niedożywienie seniora
Zbyt mało i zbyt rzadko mówimy na temat sarkopenii. Nie pytamy, dlaczego seniorowi nagle trudniej wstać, być samodzielnym. Czasem jest to skutkiem utraty apetytu. Jeśli senior chudnie, warto zadać pytanie, czy jest odpowiednio odżywiony. Bo przeważnie, niestety, nie jest. W dodatku trudno mówić o jakiejkolwiek aktywności fizycznej dostosowanej do możliwości. Większość seniorów rusza się mało. A może drastyczniej, jak mówi bez owijania w bawełnę prof. Jacek Sobocki, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Żywienia Klinicznego CMKP w SPSK im. Prof. W. Orłowskiego CMKP oraz wiceprezes Towarzystwa Chirurgów Polskich - większość ludzi ostatnio sport uprawiało jak byli nastolatkami. Pytani przez lekarza o ulubioną dyscyplinę, zaczynają się zastanawiać, czy chodzi o to, co chętnie oglądają w telewizji.
- Bardzo dużo mówiliśmy o osteoporozie. Aż zapadła w pamięć społeczną. Tymczasem to sarkopenia jest ważniejsza z punktu widzenia życia seniora. To z powodu słabych mięśni ogranicza on poruszanie, a tym samym traci kontakty społeczne – zwraca uwagę prof. Krzysztof Filipiak, rektor-dyrektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
- Prehabilitacja, czyli wielokierunkowe przygotowanie pacjenta do leczenia operacyjnego dziś w chirurgii jest podstawą. Pacjenta, zwłaszcza onkologicznego, sam zabieg chirurgiczny nie osłabia tak, jak późniejsze leczenie onkologiczne. Jeśli w diecie chorego jest za mało białka, w dodatku nie porusza się, dochodzi do sarkopenii. Poza tym, jak nie ma w organizmie białka, leki nie działają. Dlatego lekarzom wszystkich specjalizacji potrzebna jest wiedza o żywieniu medycznym – podkreśla prof. Jacek Sobocki.
Nie będzie odkryciem stwierdzenie, że jeśli senior traci siły i sprawność, staje się obciążeniem dla rodziny, opiekunów, systemu ochrony zdrowia i opieki społecznej.
Gdzie niedożywiony senior lub jego rodzina ma udać się po pomoc?
Im więc szybciej zauważymy zmiany w sprawności seniora, tym lepiej. Warto od razu zwrócić się po specjalistyczną pomoc. Sęk w tym, żeby pacjent i jego bliscy wiedzieli, gdzie udać się po taką pomoc. Dlatego potrzebna jest zmiana systemowa.
- System powinien wspierać pacjenta od początku. Tymczasem nie wiemy nawet, ilu pacjentów traci sprawność wskutek leczenia onkologicznego. Oni i ich bliscy powinni wiedzieć, gdzie ma udać się po pomoc. Chodzi przecież o to, żeby senior po leczeniu onkologicznym był samodzielny – mówi Agnieszka Dolna, menadżerka ds. programów pomocowych, Fundacja Onkologiczna Alivia.
Prawidłowe odżywianie a masa mięśniowa kontra mit: zagłodzić raka
Agnieszka Dolna zwraca uwagę, że pacjent onkologiczny równa się: brak apetytu, nudności, zmiana smaku - wielu odczuwa wskutek leczenia metaliczny posmak, zmiany zapalne śluzówki jamy ustnej, zmęczenie. Do tego dorzućmy kwestie mitów żywieniowych typu: zagłodzić raka, bo tak przeczytali w Internecie. Głodzą więc przede wszystkim siebie.
- Gdy pacjenci onkologiczni mają problemy z żywieniem doustnym, trzeba wdrożyć żywienie dojelitowe. Bez niego pacjenci po raku żołądka wcale nie umierają z powodu raka, lecz z powodu niedożywienia. Musi być wsparcie kliniczne, dietetyczne, a jego jakość nie może być zależna od kodu pocztowego. Pracownicy ośrodków medycznych w dużych miastach już raczej wiedzą, co to żywienie dojelitowe i że warto je wdrożyć. Gorzej z tą wiedzą w ośrodkach na prowincji. Żywienia nie można traktować jako dodatku do leczenia onkologicznego, lecz jako jego część – podkreśla Dolna.
Każdy lekarz to dziś geriatra
Pod kątem żywienia medycznego CMKP optymalizuje szkolenia podyplomowe kadry medycznej.
- 80 zespołów już pracuje nad nowymi programami. Ale na razie brakuje rozporządzenia o nowych specjalizacjach lekarskich. Kładziemy nacisk na problemy interdyscyplinarne. Bo dziś po części każdy lekarz jest geriatrą. Seniorzy z poważnymi kłopotami zdrowotnymi leżą na źle wycenionych oddziałach interny, a nie na oddziałach geriatrycznych – zauważa prof. Filipiak.
Prof. Sobocki zapewnia zaś, że żywienie medyczne jest już wbudowywane w programy kształcenia we wszystkich specjalizacjach. Może pierwsze pytanie skierowane do pacjenta powinno brzmieć: co pan dziś jadł.
- Liczę, że doczekamy czasów, gdy niedożywienie seniorów stanie się tematem tak modnym jak obecnie menopauza. To powoduje, że dzisiejsze kobiety 40-letnie, wiedząc co wiedzą, będą gotowe za 10, 15 lat na to, co niesie menopauza. Tak samo musimy budować świadomość: zamiast słodyczy dla dziadka, kup skyr, a dziadek ma samodzielnie pójść na zakupy – podsumowuje Agnieszka Dolna.
A dr Anna Zmarzły apeluje o sprawdzanie zawartości lodówek seniorów i kontrolę wielkości porcji, jakie zjadają.
- Uczmy się o sarkopenii, niedożywieniu, zespole kruchości. Walczmy ze stereotypem: nie stać mnie na żywność medyczną. To nieprawda – skoro stać cię na przyniesienie seniorowi do szpitala biszkoptów, soku wyciskanego oraz czekolady, czyli zestawu cukrów prostych, stać cię tym bardziej na przyniesienie zamiast tego buteleczki białkowego napoju – podsumowuje dr Zmarzły.
Beata Igielska tematyką zdrowia zajmuje się od 2020 r. Jest laureatką kilku nagród dziennikarskich w kategorii zdrowie m.in. I miejsce w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2023, II miejsce w tym samym konkursie w 2022 r., nagroda Kryształowe Pióro w kategorii onkologia oraz dwa wyróżnienia w konkursie o tej nazwie, wyróżnienie w konkursie SUPERneuron. Ma wieloletnie doświadczenie w mediach ogólnopolskich. Pisze publicystykę, wywiady, reportaże – za jeden z nich została nagrodzona w 2007 r. Prywatnie wielbicielka dobrej literatury, muzyki, sztuki. Jej konikiem jest teatr. Lubi podróże.
