Dziennik Gazeta Prawana logo

Wstrząs anafilaktyczny przez selera, orzeszki ziemne i...

14 maja 2014, 21:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kobieta ma katar
Kobieta ma katar/Shutterstock
Ostra reakcja organizmu na alergen może być bardzo niebezpieczna - ostrzegają specjaliści.

- - podkreśla profesor Bolesław Samoliński prezes Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. Uczulać mogą leki, pokarmy lub jad owadów błonkoskrzydłych. W Stanach Zjednoczonych najczęściej uczulają orzeszki ziemne, które są powszechnie spożywane chociaż uczulają, powodując nierzadko wstrząs anafilaktyczny. W Polsce alergenem, który dosyć często powoduje wstrząs jest seler. Rzadko uczula, ale jeśli do tego dojdzie, jest to silna reakcja organizmu - podkreślił profesor. 

Najczęstsze objawy anafilaksji to świąd i wysypka. Przede wszystkim swędzi skóra okolicy brody, pod językiem, czasem dłoni, po czym pojawia się gwałtownie rosnąca pokrzywka. W ślad za tym dochodzi do objawów duszności, czasami kaszlu a czasami ściskania w klatce. Może pojawić się katar i przekrwienie spojówek - tłumaczy profesor Bolesław Samoliński. 

Profesor podkreśla, że w takim przypadku jak najszybciej trzeba podać adrenalinę, aby nie doszło do wstrząsu. 

Wstrząs anafilaktyczny występuje stosunkowo rzadko bo dotyczy 1 na 300 alergików, ale może być śmiertelny. Umierają wówczas ludzie młodzi i zdrowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj