Reklama
Reklama
Reklama

Sześcioletni Tymek po przeszczepie. Połknął chemikalia, ratowali go lekarze

Tymka spotkało ogromne nieszczęście – pięć lat temu połknął groźny chemiczny preparat, "kreta" do czyszczenia rur. Doznał ciężkich wewnętrznych poparzeń, mógł umrzeć, ale szczęśliwie trafił pod opiekę zespołu profesora Adama Maciejewskiego z Centrum Onkologii – Instytutu imienia Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach. Profesor przeszczepił chłopcu narządy szyi i gardła niezbędne do oddychania, mówienia i jedzenia, ponieważ jego własne po poparzeniu chemikaliami były tak uszkodzone, że wdała się w nie martwica. Tymek czuje się dobrze, dochodzi do siebie na Oddziale Intensywnej Opieki Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Tymek chłopiec chemikalia przeszczep kret
Reklama

Komentarze (4)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • zdrowy
    2019-04-12 16:32
    Ciekawe na ile operacji dla innych dzieci nie starczyło chociaż zachorowali nie z głupoty opiekunów / Nie ma dnia aby jakaś mama czy tato nie zbierali na operacje swojego dziecka /
    1
    zgłoś
  • tor
    2019-04-12 16:29
    6 latek połyka 5 lat temu czyli maiał roczek . A czy rodzicelub opiekunowie siedza do tej pory w więzieniu Babci czy mamie opiekującej się dzieckiem po piwku grozi więzienie chociaż nic się nie stało Ale w tym wypadku coś się stało
    2
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama