Sześcioletni Tymek po przeszczepie. Połknął chemikalia, ratowali go lekarze
10 kwietnia 2019, 18:45
Tymka spotkało ogromne nieszczęście – pięć lat temu połknął groźny chemiczny preparat, "kreta" do czyszczenia rur. Doznał ciężkich wewnętrznych poparzeń, mógł umrzeć, ale szczęśliwie trafił pod opiekę zespołu profesora Adama Maciejewskiego z Centrum Onkologii – Instytutu imienia Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach. Profesor przeszczepił chłopcu narządy szyi i gardła niezbędne do oddychania, mówienia i jedzenia, ponieważ jego własne po poparzeniu chemikaliami były tak uszkodzone, że wdała się w nie martwica. Tymek czuje się dobrze, dochodzi do siebie na Oddziale Intensywnej Opieki Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
1/8Chłopiec jest pierwszym na świecie dzieckiem, u którego przeprowadzono allogeniczną transplantację narządów szyi z transplantacją macierzystych komórek krwiotwórczych
PAP/Andrzej Grygiel
2/8TYMEK PRZESZEDŁ PIONIERSKI PRZESZCZEP W ZABRZU
PAP/Andrzej Grygiel
3/8Profesor Adam Maciejewski
PAP/Andrzej Grygiel
4/8Profesor Adam Maciejewski podczas konferencji prasowej, w gliwickim Centrum Onkologii
PAP/Andrzej Grygiel
5/8Dyrektor Centrum Onkologii profesor Krzysztof Składowski (L) i ojciec operowanego Tymka - Robert (P), podczas konferencji prasowej
PAP/Andrzej Grygiel
6/8TYMEK PRZESZEDŁ PIONIERSKI PRZESZCZEP W ZABRZU
PAP/Andrzej Grygiel
7/8Profesor Adam Maciejewski podczas konferencji prasowej, w gliwickim Centrum Onkologii
nieznane/Andrzej Grygiel
8/8TYMEK PRZESZEDŁ PIONIERSKI PRZESZCZEP W ZABRZU
PAP/Andrzej Grygiel
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl