Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy antybiotyk zwalcza nawet superbakterie. Bakterie nie uodparniają się na niego!

22 lutego 2023, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kapsułki
Kapsułki/Shutterstock
Zupełnie nową klasę antybiotyków, dzięki którym udało się wyleczyć myszy zakażone bakteriami uważanymi dotąd za praktycznie niewyleczalne, opracowali naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara. Może być to przełom w leczeniu tzw. superbakterii.

Nowy lek działa poprzez jednoczesne zakłócenie wielu funkcji komórek bakteryjnych, co może wyjaśniać jego wysoką skuteczność w zabijaniu wszystkich testowanych patogenów. Co niezwykle ważne - nawet bardzo długa ekspozycja na lek nie powodowała u bakterii zjawiska lekooporności (lub powodowała je na bardzo niskim poziomie).

Jak opowiadają sami autorzy, odkrycie leku było dość nieoczekiwane. Armia Stanów Zjednoczonych miała pilną potrzebę opracowania rozwiązania, które umożliwi ładowanie telefonów komórkowych żołnierzy w terenie. Naukowcy postanowili wykorzystać do tego celu energię pozyskiwaną z komórek bakteryjnych. Zaprojektowali związki chemiczne, które przekształcały tę energię w "mikrobialną" baterię. Dopiero później pojawił się pomysł, aby wykorzystać te związki jako potencjalne antybiotyki.

- Kiedy poproszono nas o ustalenie, czy związki chemiczne, nad którymi pracujemy, mogą służyć jako antybiotyki, pomyśleliśmy, że będą one wysoce toksyczne dla ludzkich komórek; trochę jak wybielacze – tłumaczy prof. Michael Mahan, główny autor badania. - I większość rzeczywiście była toksyczna. Ale jeden związek nie był. Nie dla ludzi, bo jeśli chodzi o bakterie, to zabijał wszystkie, na których go testowaliśmy.

To, co czyni ten lek wyjątkowym, to - zdaniem Mahana - także fakt, że bakterie nie uodparniają się na niego. A oporność bakterii jest w dzisiejszych czasach olbrzymim problemem ochrony zdrowia.

- Naszym kluczowym odkryciem podczas eksperymentów było to, że oporność bakterii na lek praktycznie w ogóle się nie rozwijała – mówi dr Douglas Heithoff, współautor badania. - Większość nowo opracowywanych antybiotyków zawodzi właśnie na tej kwestii i dlatego nigdy nie trafia do praktyki klinicznej.

Antybiotyk zespołu z Santa Barbara ma unikalny mechanizm działania - w przeciwieństwie do większości leków (np. penicyliny), których celem jest określona funkcja komórki bakteryjnej, on działa jednocześnie na wiele różnych procesów, jakie zachodzą w patogenie.

- Wydaje się, że wpływa na błonę bakteryjną, co od razu zaburza wiele funkcji bakteryjnych – wyjaśniają autorzy publikacji. - Może to tłumaczyć szerokie spektrum działania przeciwbakteryjnego i niski poziom oporności bakterii.

- Ta klasa antybiotyków ma duży potencjał stać się nową, wszechstronną terapią skierowaną przeciwko patogenom opornym na inne środki przeciwdrobnoustrojowe – dodają.

Teraz konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowych badań bezpieczeństwa i skuteczności leku, aby w pełni zrozumieć jego korzyści kliniczne, ale i ryzyko. Dopiero później będzie mógł być stosowany w praktyce klinicznej.

Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie „eBioMedicine”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj