– wyjaśniał naczelny lekarz ds. COVID-19 w szpitalu wojewódzkim w Szczecinie prof. Miłosz Parczewski.
Wskazał, że zbadane zostały immunologiczne punkty kontrolne (utrzymujące układ odpornościowy w równowadze) u dwóch grup pacjentów: osób z ciężkim przebiegiem choroby, które trafiły na OIOM, i hospitalizowanych, które nie wymagały pobytu na oddziale intensywnej terapii.
– powiedział prof. Parczewski.
Badanie wykazało, że pacjenci hospitalizowani na intensywnej terapii mieli "wyczerpane" zarówno limfocyty T, czyli cytotoksyczne i pomocnicze, , jak i limfocyty B, które produkują przeciwciała.
- – mówił specjalista chorób zakaźnych.
Dodał, że obecnie takie samo badanie prowadzone jest już od dnia przyjęcia wśród osób kierowanych na oddział zakaźny, co ma pozwolić na potwierdzenie wyniku na większej grupie pacjentów.
– mówił lekarz.
Zaznaczył, że leki nacelowane na te markery są stosowane w immunoterapii u pacjentów onkologicznych. W nowotworach, w których występuje wyczerpanie immunologiczne, blokuje się je specjalnym przeciwciałem monoklonalnym, co skutkuje większą szansą na przeżycie.
Jeśli, jak wskazał prof. Parczewski, wynik uda się potwierdzić na większej grupie pacjentów, badacze będą chcieli zwrócić się do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji o możliwość przeprowadzenia badania klinicznego przeciwciała monoklonalnego.
- – wyjaśnił.
Wyniki badań opublikowane zostały w czasopiśmie naukowym "Cells".
Zadanie, w którego ramach przeprowadzono badania, jest częścią większego projektu "Opracowanie nowoczesnych technologii laboratoryjnych, informatycznych i bioinformatycznych dedykowanych diagnostyce i prewencji zakażeń SARS-CoV-2", realizowanego przez szpital wojewódzki w Szczecinie we współpracy z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym.
Projekt kosztował blisko 8 mln zł. Finansowany był przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu "Wsparcie szpitali jednoimiennych w walce z rozprzestrzenianiem się zakażenia wirusem SARS-CoV-2 oraz w leczeniu COVID-19".