Na łamach „Clinical Nutrition ESPEN” naukowcy z Uniwersytetu w Toledo opisali przeprowadzoną przez siebie metaanalizę 26 recenzowanych badań z całego świata, obejmujących ponad 5600 pacjentów z COVID-19. Wykazali, że - wbrew sugestiom niektórych środowisk - przyjmowanie suplementów diety wzmacniających odporność, np. witaminy C, witaminy D3 czy preparatów z cynkiem, nie powoduje łagodniejszego przebiegu choroby i nie mniejsza ryzyka zgonu.
- mówi dr Azizullah Beran, główny autor publikacji.
– dodaje naukowiec. – .
Dokładny przegląd 26 wcześniejszych, co ważne - recenzowanych, publikacji naukowych, jaką przeprowadził Beran wraz ze współpracownikami, nie wykazał zmniejszenia śmiertelności osób leczonych witaminą D3, witaminą C lub cynkiem w porównaniu z pacjentami, którzy nie otrzymywali jednego z tych trzech suplementów.
Analiza wykazała natomiast, że leczenie witaminą D3 może być związane z niższymi wskaźnikami intubacji i krótszymi pobytami w szpitalu, ale naukowcy twierdzą, że potrzebne są bardziej rygorystyczne badania, aby potwierdzić to odkrycie.
Witamina C i cynk nie wiązały się zaś w żadnej mierze z krótszą hospitalizacją ani zmniejszeniem prawdopodobieństwa, że pacjent zostanie podłączony do respiratora.
Główna część omawianego badania dotyczyła pacjentów, którym suplementy zaczęto podawać, gdy już byli chorzy na COVID-19. Dodatkowo naukowcy przeanalizowali mniejszą podgrupę osób, które przyjmowały witaminę D jeszcze przed zarażeniem się wirusem. I także nie stwierdzili również znaczącej różnicy w śmiertelności tej populacji.
– zaznacza prof. Ragheb Assaly, współautor artykułu. -
Naukowcy ostrzegają jednocześnie, że ich badanie nie powinno być interpretowane jako stwierdzenie, że suplementy witaminowe i mineralne są złe i należy ich unikać. To jedynie podkreślenie tego, że nie są one skuteczne w zapobieganiu zgonom związanym z COVID-19.
- – podsumowuje dr Beran. - .