Dziennik Gazeta Prawana logo

SARS-CoV-2 przenosi się głównie przez powietrze, także na dużą odległość

22 kwietnia 2021, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koronawirus SARS-CoV-2, Covid-19
<p>Koronawirus SARS-CoV-2, Covid-19</p>/Shutterstock
SARS-CoV-2 przenosi się głównie drogą powietrzną – twierdzi na łamach „Lancet” międzynarodowy zespół badaczy, kierowany przez specjalistów z University of Oxford. Ich zdaniem, dowodów na to dostarcza analiza dostępnych badań.

Naukowcy przedstawiają listę 10 różnych rodzajów dowodów, które przemawiają za przedstawioną tezą.

Przywołują na niej m.in. przypadki tzw. superrozsiewaczy - np. w hrabstwie Skagit w stanie Waszyngton jedna osoba z chóru zaraziła 53 inne. Według autorów artykułu badania potwierdzają, że takich zdarzeń nie da się wytłumaczyć samym bliskim kontaktem czy przenoszeniem wirusa przez dotykanie zakażonych powierzchni.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

Badacze wskazują również, że transmisja wirusa jest dużo intensywniejsza w zamkniętych pomieszczeniach, niż na zewnątrz, a wentylacja wyraźnie ją zmniejsza.

Poza tym, naukowcy zwracają uwagę na badania, według których osoby chorujące bezobjawowo lub takie, u których objawy jeszcze nie się nie rozwinęły i nie kichają, ani nie kaszlą, odpowiadają za ok. 40 proc. zakażeń. Ich zdaniem ta „cicha” transmisja ma być jedną z głównych dróg szerzenia się wirusa.

Autorzy analizy donoszą też o badaniach, według których do zakażeń dochodziło także na dużą odległość, np. między ludźmi mieszkającymi w przyległych pokojach hotelowych, a którzy nigdy się nie spotkali.

Transmisja koronawirusa

Jednocześnie - według nich - słabo wykazano, że koronawirus roznosi się na dużych kroplach śliny, które szybko opadają i infekują różne powierzchnie.

- uważa jeden ze autorów publikacji, prof. Jose-Luis Jimenez z University of Colorado Boulder.

- - podkreśla główna autorka publikacji prof. Trish Greenhalgh z University of Oxford.

- - dodaje specjalistka.

Zdaniem prof. Jimeneza to pilna kwestia, by Światowa Organizacja Zdrowia oraz inne zajmujące się zdrowiem publiczne agencje dostosowały opis transmisji wirusa odpowiednio do naukowych dowodów. - - dodaje.

Badacze zwracają przy tym uwagę, że ich ustalenia wskazują, że choć mycie rąk czy dezynfekcja powierzchni nie są bez znaczenia, to nie powinno się na nie liczyć tak bardzo, jak na metody ograniczające zakażenia przez powietrze.

Zdaniem autorów, zakazić się można, gdy ktoś wydycha powietrze, mówi, krzyczy, śpiewa, czy kicha.

Jako środki ochrony naukowcy zalecają m.in. dobrą wentylację, filtrację powietrza, dystans społeczny, noszenie maseczek w pomieszczeniach i zadbanie o ich dobrą jakość.

- – uważa inna autorka publikacji, specjalistka w dziedzinie chemii aerozoli, prof. Kimberly Prather z University of California San Diego.

- dodaje ekspertka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj