Dziennik Gazeta Prawana logo

Liczba zakażonych koronawirusem rośnie. Wśród nich coraz więcej młodych

24 lutego 2021, 20:19
[aktualizacja 25 lutego 2021, 11:03]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chora kobieta mierzy temperaturę
<p>Chora kobieta mierzy temperaturę</p>/Shutterstock
Mimo że liczba potwierdzonych zakażeń koronawirusem rośnie, to należy zwrócić uwagę na to, że jest wśród nich więcej młodszych osób w porównaniu do zakażonych w ubiegłych miesiącach. Młodzi są mniej narażeni na ciężki przebieg choroby i zgon z powodu COVID-19 - powiedział PAP prof. Robert Flisiak.

W środę, 24 lutego, minister zdrowia Adam Niedzielski podał, że według porannych danych potwierdzono zakażenie koronawirusem u 12 146 osób. Ocenił, że obecna sytuacja "nie wygląda dobrze". Zapowiedział ograniczenia w ruchu na południowej granicy, niedopuszczenia przyłbic i chust jako zamiennika maseczek oraz zregionalizowanie obostrzeń.

W ocenie kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku i prezesa Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych prof. Roberta Flisiaka liczba potwierdzonych zakażeń jest co prawda wysoka, to należy zauważyć, że obecnie choruje więcej młodszych osób niż przed kilkoma miesiącami.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

- - zaznaczył prof. Flisiak. Z informacji eksperta wynika, że wśród osób przyjmowanych do szpitali widać tendencję do obniżenia średniego wieku przyjmowanych pacjentów. - - dodał.

Prof. Flisiak powiedział jednak, że mimo to nie ulega wątpliwości, że od ponad tygodnia obserwowany jest wzrost liczby przyjmowanych pacjentów. - - dodał.

Według niego teraz warto śledzić odsetek zajętych respiratorów i zgonów oraz wiek osób wymagających hospitalizacji, a nie skupiać się na samej liczbie zakażonych.

Prof. Flisiak porównał krzywe zachorowań w Czechach, na Słowacji i w Polsce. Z jego obserwacji wynika, że podobne trendy w tych trzech krajach pojawiały się mniej więcej w takich samym momentach. Duża liczba zachorowań w przeliczeniu na liczbę mieszkańców miała miejsce w październiku w Czechach, w listopadzie - w Polsce, na Słowacji - na przełomie października i listopada. Zwyżki powtórzyły się od połowy grudnia do stycznia. - - wskazał.

- powiedział.

Dodał, że Polska nadal ma w przeliczeniu na milion mieszkańców znaczenie mniej zachorowań niż Czesi i Słowacy, za wyjątkiem okresu listopadowego i grudniowego. O czym to świadczy?

- dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj