Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy klimat i pogoda odpowiadają za zimowe ogniska COVID-19? Naukowcy sprawdzili

11 lutego 2021, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Spacer zimą, oddychanie świeżym powietrzem
<p>Spacer zimą, oddychanie świeżym powietrzem</p>/shutterstock
Zimowa fala zakażeń SARS-CoV-2 zależała w dużej mierze od tego, jak dokładnie przestrzegano zaleceń, takich jak noszenie maseczek i zachowanie dystansu społecznego - twierdzą naukowcy z Princeton. Klimat i dotychczasowa odporność populacyjna też miały znaczenie, ale mniejsze.

Naukowcy z Princeton University (USA) przeprowadzili symulacje pojawiających się zimą ognisk epidemii COVID-19 w Nowym Jorku, aby sprawdzić, jakie czynniki pomagają wirusowi się rozprzestrzeniać.

Zdaniem badaczy to rozluźnienie obostrzeń latem spowodowało wzrost zachorowań zimą, niezależnie od czynników klimatycznych.

- mówi prof. Rachel Baker, główna autorka badania opisanego na łamach „Nature Communications”.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

- twierdzi.

Pogoda też więc ma pewne znaczenie. Badacze odkryli nawet, że przy zachowaniu ścisłych środków kontroli epidemii latem, zimą może pojawić się fala zachorowań, jeśli klimatyczne czynniki będą wystarczająco sprzyjały wirusowi.

podkreśla prof. Baker.

Badacze wyjaśniają, że w wielu miejscach na północnej półkuli od listopada rosła liczba zachorowań.

W USA wzrosty te wiąże się m.in. ze zgromadzeniami w czasie Święta Dziękczynienia i Świąt Bożego Narodzenia.

Co ważne, zachorowania notowano w umiarkowanej strefie i w miejscach o niskich temperaturach, a w tym samym czasie duże ogniska choroby pojawiały się w Afryce Południowej, gdzie panowało lato.

- mówi prof. Baker.

Tymczasem w maju ten sam zespół badaczy opublikował pracę wskazującą, że lokalne zmiany klimatyczne mają niewielki wpływ na koronawirusa.

Według tego opracowania nadzieje, że letnie warunki spowolnią jego ekspansję na północnej półkuli były nierealistyczne.

Badacze twierdzą przy tym, że obecnie wirus rozprzestrzenia się zbyt szybko, a ludzie są na niego zbyt podatni, aby klimat miał decydujące znaczenie. To się jednak może zmienić.

Jaki jest wpływ klimatu i pogody na pandemię?

- uważa prof. Gabriel Vecchi, współautor nowej publikacji.

Pokazuje ona jednocześnie, jak naukowcy przewidują wpływ różnorodnych czynników na epidemię.

mówi współautorka analizy prof. C. Jessica Metcalf.

To nie wszystko - potrzebne jest również uwzględnienie nowych wariantów wirusa, a także wpływu środków kontroli pandemii na inne choroby.

W listopadzie jeden z badaczy prof. Bryan Grenfell ze współpracownikami pokazał, że niefarmakologiczne działania (NPIs - ang. ) jak noszenie maseczek i zachowanie dystansu społecznego może poskutkować dużymi, opóźnionymi wybuchami ognisk endemicznych chorób, takich jak grypa czy zakażenia syncytialnym wirusem oddechowym.

- mówi prof. Grenfell.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj