Oznaczałoby to porażkę planu premiera Yoshihide Sugi, który zapowiedział, że Japonia otrzyma do połowy 2021 roku wystarczającą liczbę dawek, by można było zaszczepić wszystkich mieszkańców. Szczepienia mają ruszyć pod koniec lutego.
– ocenił Hansen, założyciel firmy badawczej Airfinity, cytowany w poniedziałek przez agencję Reutera.
– dodał pracujący w Londynie badacz.
Z obliczeń Hansena wynika, że Japonia nie będzie w stanie zaszczepić 75 proc. społeczeństwa – co potrzebne jest do osiągnięcia odporności stadnej – wcześniej niż mniej więcej w październiku, a więc około dwa miesiące po planowanym zakończeniu Igrzysk.
Rząd w Tokio uzgodnił zakup 314 mln dawek szczepionek przeciw Covid-19 opracowanych przez Pfizera, Modernę i AstraZenecę. Z nawiązką wystarczyłyby one do zaszczepienia wszystkich 126 mln mieszkańców kraju. Jednak problemy występujące w państwach, które zaczęły już szczepienia, wywołują wątpliwości, czy Japonia dostanie zamówione szczepionki na czas.
Japoński minister odpowiedzialny za program szczepień Taro Kono powiedział w ubiegłym tygodniu, że pierwsze zastrzyki otrzyma w lutym 10 tys. pracowników służby zdrowia, ale wycofał się z wcześniejszych zapowiedzi o otrzymaniu wszystkich dawek do czerwca.
Według Reutera Japonia jest szczególnie narażona na opóźnienia, ponieważ pierwszy etap szczepień zależy tam od dostaw preparatu Pfizera. Ten z kolei może zostać zatrzymany przez władze USA do walki z pandemią u siebie. - – uważa Hansen.
Zarówno Pfizer jak i japońskie ministerstwo zdrowia nie skomentowały dotychczas prognoz Airfinity. Wcześniej Pfizer oświadczył, że pracuje z japońskimi regulatorami .