Dziennik Gazeta Prawana logo

Chmura kropli unosi się na poziomie... ust dziecka. Jak rozprzestrzenia się koronawirus?

18 grudnia 2020, 13:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zakażenie koronawiruse, Covid-19. Wirusy przechodzą przez nos i usta
<p>Zakażenie koronawiruse, Covid-19. Wirusy przechodzą przez nos i usta</p>/shutterstock
Symulacje wykorzystywane do określania, w jaki sposób krople śliny rozprzestrzeniają się w powietrzu, wykazały, że wyjątkowo wysokie ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 występuje między ludźmi poruszającymi się w długich, wąskich korytarzach - czytamy na łamach „Physics of Fluids”.

Autorami publikacji są specjaliści z Chińskiej Akademii Nauk.

Od początku pandemii naukowcy z całego świata wykorzystują symulacje komputerowe, aby stwierdzić, jak wygląda proces rozprzestrzeniania się kropelek śliny w powietrzu w zależności od kształtu pomieszczenia, zastosowanych w nim rozwiązań i sposobu poruszania się ludzi.

Zrozumieli dzięki temu, jak m.in. szklane (lub pleksi) przegrody, okna czy klimatyzatory wpływają na utrzymywanie się cząsteczek wirusa. Jednak większość tego typu badań dotyczyła dużych, otwartych przestrzeni wewnętrznych, nie uwzględniając wpływu ścian i przegród, takich jak te, z którymi mamy do czynienia w wąskich korytarzach.

- wyjaśniają autorzy artykułu. Tłumaczą, że można to porównać do kilwatera, który zostawia za sobą łódź na wodzie. - - dodają.

- mówi dr Xiaolei Yang, główny autor badania. -

Zespół Yanga wykrył dwa rodzaje rozpraszania kropli. W jednym z nich chmura kropelek odrywa się od idącej osoby i unosi daleko za nią, tworząc przemieszczających się jej śladem bąbel wypełniony kroplami (i wirusami, jeśli była ona zakażona). Drugi typ wygląda tak, że chmura jest przyczepiona do pleców idącego człowieka, ciągnąc się za nim niczym ogon.

mówi Yang. - .

Zdaniem autorów zagrożenie jest szczególnie duże w przypadku dzieci, ponieważ w obu opisanych powyżej typach rozprzestrzeniania chmura kropli unosi się na poziomie około połowy wysokości osoby zakażonej, czyli dokładnie tam, gdzie znajdą się usta dzieci.

Na koniec naukowcy stawiają pytanie, czy nie należałoby ustalić odmiennych wytycznych dotyczących dystansu społecznego, które byłyby dopasowane do konkretnej przestrzeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj