Dziennik Gazeta Prawana logo

Dr Grzesiowski przewiduje duży wzrost zakażeń. "To jakby zbudować dwa razy więcej laboratoriów"

3 listopada 2020, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dr Paweł Grzesiowski
<p>dr Paweł Grzesiowski</p>/Agencja Gazeta
Uznanie testów antygenowych jako pełnoprawnej metody stwierdzania zakażenia pozwoli na przebadanie większej liczby osób; efektem będzie duży wzrost notowanych zakażeń - powiedział PAP pediatra, immunolog dr Paweł Grzesiowski.

Resort zdrowia podaje, że wliczanie wyników testów antygenowych do dziennych statystyk to kwestia dni.

O tym, że testy antygenowe będą taką samą podstawą do stwierdzenia zakażenia jak testy PCR, poinformował w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski. Do tej pory, nawet po zastosowaniu testu antygenowego, należało i tak wykonać test PCR.

Testy PCR są najbardziej wiarygodną metodą wykrywania zakażenia, wymagają jednak wyszkolonego personelu, odczynników i drogiej aparatury, a wyniki dają po upływie godzin. Z kolei testy antygenowe dają wynik po kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Wykonuje się je u pacjentów z objawami zakażenia; u osób bez objawów mogą dać wynik fałszywie ujemny.

Zdaniem dra Grzesiowskiego, eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19, uznanie testów antygenowych za uzupełniającą metodę potwierdzenia zakażenia koronawirusem usprawni diagnozowanie pacjentów. - - wskazał ekspert.

Zaznaczył, że w przypadku osób, które nie mają objawów, testy PCR w dalszym ciągu będą niezastąpione. Dodał, że ujemny wynik testu antygenowego w dalszym ciągu będzie musiał być potwierdzony testem PCR, jeśli pacjent miał kontakt z chorym lub jest objawowy.

Jednocześnie - jak mówił - skutkiem wykorzystywania testów antygenowych jako pełnoprawnej metody diagnostycznej będzie zwiększenie liczby wykrytych przypadków. - - zauważył.

Ministerstwo Zdrowia zapytane, od kiedy wyniki testów antygenowych będą wliczane do dziennych statystyk zakażeń, poinformowało, że jest to "kwestia dni".

Immunolog skomentował też zapowiedź ministra zdrowia wykorzystania pulsoksymetrów mierzących stężenie tlenu we krwi. Urządzenia będą otrzymywać osoby z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa wskazane przez lekarzy rodzinnych. - - powiedział dr Grzesiowski.

Sceptycznie odniósł się przy tym do zapowiedzi, że zapisy z pulsometrów będą monitorowane przez specjalne centrum monitoringu powołane przez Ministerstwo Zdrowia. - - stwierdził.

Resort zdrowia we wtorek przekazał informację o 19 364 nowych zakażeniach koronawirusem. Tym samym bilans przypadków wykrytych od początku epidemii wzrósł do 414 844. Zmarło 227 chorych. Ostatniej doby wykonano ponad 65,7 tys. testów na obecność koronawirusa. Łącznie przebadano dotąd ponad 4 mln 712 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj