Na wstępie warto wyjaśnić pewną nieścisłość. Otóż, hemoroidy (nazywane również guzkami krwawniczymi) to trzy poduszkowate naczynia żylne okolicy odbytnicy i odbytu, wypełnione umiarkowanie krwią, które ma tak naprawdę każdy z nas. Kiedy ich stan jest prawidłowy, umożliwiają nam kontrolę nad gazami i stolcem. Problem zaczyna się pojawiać wtedy, kiedy hemoroidy patologicznie się powiększają, powodując krwawienie, ból, pieczenie i swędzenie, ponieważ nagromadzona w nich krew nie znajduje ujścia i wypycha je na zewnątrz. Sam termin pochodzi z języka greckiego i oznacza dosłownie "krwawienie”. Przyczyną powstawania tej dolegliwości są częste w obecnych czasach czynniki, takie jak m.in. siedzący tryb życia, stres czy złe odżywianie.

Reklama

Kiedy tak naprawdę zaczyna się problem?

Pierwszym sygnałem, który powinien nas zaniepokoić, jest świeża, jasna krew, pojawiająca się na stolcu, bieliźnie, w muszli klozetowej lub na papierze toaletowym. Kiedy to zdarzy się jednorazowo, nie ma powodów do paniki. Tego typu krwawienie może być związane z wieloma, różnego rodzaju czynnikami. Już nawet stosowanie niesterydowych leków przeciwzapalnych, dostępnych powszechnie bez recepty w aptekach, może być tego przyczyną. Jednak jak tłumaczy chirurg ogólny, proktolog - lek. Katarzyna Gotfryd-Bugajska z krakowskiego SCM Clinic ważne jest, aby już wtedy wyczulić się na to, że sytuacja może się powtórzyć. Jeśli tak się stanie, wtedy jak najszybciej powinniśmy udać się do specjalisty. – Przy powtarzającym się problemie krwawienia z odbytu, bardzo ważna jest szybka reakcja i udanie się najlepiej do proktologa na diagnostykę. Nigdy nie leczymy się wyłącznie sami, dlatego że pacjent nie jest wstanie ocenić bez wykonania odpowiednich badań na co tak naprawdę cierpi. Krwawienie z odbytu może być objawem nie tylko stosunkowo niegroźnych patologicznie powiększonych hemoroidów, lecz również różnego typu nowotworów jelita grubego. Dlatego tego typu objawów nie powinno się bagatelizować – wyjaśnia lekarka

Co sprzyja powstawaniu choroby hemoroidalnej?

Oprócz wymienionych we wstępie czynników, takich jak siedzący tryb życia, powodów mogących przyczyniać się do powstawania choroby hemoroidalnej jest znacznie więcej. Np. nieregularne wypróżnianie. Zaskakujące może być to, że aktywny tryb życia, pod postacią uprawiania niektórych sportów takich jak biegi długodystansowe, podnoszenia ciężarów, jazda na rowerze czy konno – również może być odpowiedzialny za powstawanie problemu. W ich trakcie powstaje zwiększenie ciśnienia tłoczni brzusznej, co w efekcie prowadzi do rozwoju zastojów w naczyniach żylnych i powstawania żylaków odbytu (inna nazwa tego samego problemu).

Kolejną przyczyną może być również nieodpowiednia dieta. Co to dokładnie oznacza? – Wszelkiego typu produkty przetworzone, zapierające, ostre przyprawy, ciemna herbata, kawa, alkohol czy napoje gazowane mogą przyczyniać się do rozwoju choroby hemoroidalnej – tłumaczy specjalistka SCM Clinic. – Warto pamiętać o tym, co jest w diecie wskazane, a więc: odpowiednia ilość wody mineralnej (minimum 1,5 l dziennie) i błonnik obecny choćby we wszystkich owocach i warzywach.

Czasem jednak zdarza się, że nawet osoba odżywiająca się i żyjąca prawidłowo, zaczyna cierpieć z powodu tej choroby. Co wtedy możemy zrobić?

Reklama

Diagnoza

Najczęściej, kiedy problem dopiero się zaczyna, pacjenci nie udają się od razu do lekarza. Decydują się w pierwszej kolejności na różne domowe sposoby w postaci dostępnych w aptekach czopków lub maści. Te mogą przynieść ulgę, pod warunkiem, że sami dobrze zdiagnozowaliśmy problem.

Jeśli tego typu sposoby nie przynoszą rezultatów, zazwyczaj w pierwszej kolejności pacjenci wybierają się do lekarza rodzinnego, bo tak naprawdę nie wiedzą, gdzie indziej mogliby się z tym problemem udać. Lekarz rodzinny wysyła następnie pacjenta do specjalisty proktologa, który dopiero po odpowiednim badaniu jest w stanie stwierdzić, że rzeczywiście mamy do czynienia z chorobą hemoroidalną.

Badanie proktologiczne powinno składać się z dwóch etapów. Jak mówi lek. Katarzyna Gotfryd-Bugajska: pierwszym krokiem w diagnozie jest dokładne obejrzenie pacjenta, badnie fizykalne i badanie per rectum (przezodbytnicze), które jest zupełnie bezbolesne i nie powinno wywoływać żadnych obaw u pacjentów. Nie zmienia to jednak faktu, że ze względów psychologicznych jest ono dla większości ludzi nieprzyjemne. Niezbędna jest również wykonanie badania anoskopem. Jest to krótki plastikowy wziernik, na który nakładana jest maść poślizgowa ze środkiem przeciwbólowym. W ten sposób możemy obejrzeć hemoroidy wewnętrzne. W każdym przypadku nadmiernego krwawienia z odbytu u osób po 45. roku życia konieczne jest wykonanie kolonoskopii. W tym wieku zwiększa się zachorowalność na raka jelita grubego. Musimy na pewno wykluczyć, że krwawienie jest spowodowane guzkami krwawniczymi, a nie rozwijającym się nowotworem. Kolonoskopia to badanie wykonywane za pomocą giętkiego endoskopu, który jest wprowadzany do najgłębiej położonego, początkowego odcinka jelita grubego. Badanie pozwala uzyskać obraz wnętrza jelita, dzięki kamerze umieszczonej na końcu aparatu – tłumaczy proktolog.

Leczenie

Leczenie choroby hemoroidalnej zależy od stadium rozwoju, w którym się ona znajduje. Wyróżniamy cztery stopnie choroby hemoroidalnej. Guzki krwawnicze I i II stopnia są wewnątrz, nie wychodzą poza kanał odbytu i widoczne tylko podczas badania za pomocą anoskopu. Hemoroidy III stopnia uzewnętrzniają się już w trakcie parcia, ale nadal możliwe jest ich manualne odprowadzenie do środka kanału. Hemoroidy IV stopnia są na zewnętrz i są nieodprowadzalne, pozostają na stałe poza kanałem odbytu. Im wcześniej rozpoczniemy właściwe leczenie tym łatwiej jest pozbyć się guzków krwawniczych.

W I i II stadium stosuje się leczenie zachowawcze. Możliwe jest leczenie farmakologiczne, w postaci wszelkiego rodzaju maści, czopków czy leków flebotropowych, które bez problemu możemy dostać w każdej aptece. Zawierają one leki ściągające, przeciwzapalne, przeciwbólowe, a niekiedy antybiotyki, glikokortykosteroidy, czy substancje czynne takie jak tribenozyd i chlorowodorek lidokainy

Leczenie zabiegowe rozpoczynamy już tak naprawdę w drugim stadium problemu, w momencie kiedy widzimy, że leczenie farmakologiczne nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Konieczne jest wówczas wkroczenie z metodami bardziej inwazyjnymi. Dzielimy je na dwa podstawowe rodzaje: w pierwszej kolejności jest to łagodniejsze leczenie instrumentalne. W jego skład wchodzi cały panel zabiegów.

Jedną z najczęściej wykonywanych jest metoda Barrona. Jak wyjaśnia specjalistka SCM Clinic zabieg ten polegaj na zakładaniu gumek na podstawy guzków hemoroidalnych. - Hemoroid jest wciągany do wnętrza ligatora, z którego zakładana jest gumowa podwiązka na jego podstawę W efekcie po około 5 dniach guzek obumiera i samoistnie odpada. Sam zabieg trwa kilka minut i wykonywany jest w warunkach ambulatoryjnych w ramach gabinetu konsultacyjnego. Po wykonanym zabiegu można od razu wrócić do pracy. Część pacjentów odczuwa niewielki ból, utrzymujący się przeważnie 1-2 godziny po zabiegu, który zniwelują zwykłe środki przeciwbólowe. Podczas jednego zabiegu zakładane są 1-2 gumki, a całkowite wyleczenie możliwe jest już po 2-3 zabiegach wykonywanych w odstępie miesiąca. Usuwanie kolejno guzków zmniejsza ryzyko powikłań związanych z występowaniem martwicy. Skuteczność zabiegu oceniana jest na poziomie 90%, dlatego też jest powszechnie stosowana od ponad 30 lat – opisuje lek. Katarzyna Gotfryd-Bugajska.

Inne typy mniej inwazyjnych zabiegów, którymi można leczyć hemoroidy w II i II to m.in. krioterapia, w której do usuwania guzków używa się zimnego lasera, elektrokoagulacja wykorzystująca działanie prądu elektrycznego zmiennego o dużej częstotliwości, skleroterapia, polegająca na precyzyjnym ostrzykiwaniu guzków krwawniczych specjalnym roztworem, który obkurcza i zamyka ściany naczyń lub fotokoagulacja wykorzystująca światło podczerwone. Wszystkie te zabiegi wykonywane są przed ostatnim, chirurgicznym etapem, w gabinecie lekarza. Nie wymagają wcześniejszych przygotowań, są małoinwazyjne i bezpieczne. Najczęściej, już po wykonanym zabiegu, pacjenci bardzo często deklarują, że gorsze niż sam zabieg było ich wyobrażenie na jego temat.

Właśnie dlatego warto pójść do lekarza od razu, jak tylko pojawiają się pierwsze objawy hemoroidów. Dzięki temu można zacząć przeciwdziałać problemowi bardzo szybko, nie doprowadzając do rozwoju ostatniego, czwartego stopnia rozwoju choroby, kiedy jedynym wyjściem pozostaje już tylko interwencja chirurgiczna. Wykonuje się wówczas operacyjne wycięcie hemoroidów, czyli hemoroidektomię. Najbardziej popularna w Polsce jest metoda Milligana-Morgana, która jest typem hemoroidektomii otwartej. Zabieg ten jest wiąże się z większym ryzykiem powikłań i wymaga ok. 6-8 tygodniowej rekonwalescencji.