Fumagalli, który jest też profesorem mediolańskiego uniwersytetu Bicocca, opowiedział w opublikowanym w środę wywiadzie, że w szczycie epidemii w jego szpitalu Niguarda śmiertelność wśród pacjentów najciężej chorych na Covid-19 wynosiła 35 procent. Pozostali wracali do zdrowia po dwóch-trzech tygodniach.
Opisując swoich pacjentów wyjaśnił, że mieli ciężką niewydolność oddechową. - - dodał. - - zaznaczył.
Na początku kryzysu, jak podkreślił lekarz, przywożono starszych ludzi. - - poinformował Fumagalli. Zaznaczył, że prawie wszyscy pacjenci mieli inne choroby w poważnym stadium: cukrzycę, nadciśnienie, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.
- przyznał.
Obecnie, jak zauważył prof. Fumagalli, oddział anestezjologii i reanimacji jest "prawie wolny od Covid-19".
- taka jest według jego słów sytuacja w dużym mediolańskim szpitalu.
- dodał lekarz z Lombardii.