Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko koronawirus, wraca "nowa epidemia". "Zmarły już cztery osoby"

2 czerwca 2020, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szpital
<p>Korytarz w szpitalu</p>/Shutterstock
Nowe przypadki zakażenia wirusem ebola potwierdzono w Demokratycznej Republice Konga (DRK). Ebolę wykryto w zachodniej Prowincji Równikowej, w odległości ponad 1000 kilometrów od epidemii na wschodzie kraju - poinformował Eteni Longondo, minister zdrowia tego kraju.

Na północnym zachodzie "zmarły już cztery osoby" - przekazał minister na konferencji prasowej. Cztery zgony stwierdzono w mieście Mbandaka, stolicy Prowincji Równikowej, około na północ od stolicy kraju Kinszasy.

-a - poinformował minister. - - zapowiedział, zaznaczając, że mamy do czynienia z "nową epidemią".

Prowincja Równikowa została dotknięta poprzednią epidemią wirusa ebola w okresie od maja do lipca 2018 roku - potwierdzono 54 przypadki zakażenia, w tym 33 osoby zmarły, a 21 przeżyło.

- - powiedział minister.

Jak zauważa Reuters, poniedziałkowa informacja o nowym ognisku eboli stanowi kolejne wyzwanie dla kongijskich organów ochrony zdrowia, które jednocześnie muszą walczyć z epidemią odry, cholery i koronawirusa.

Epidemia eboli wciąż trwa na drugim krańcu kraju, na wschodzie - od sierpnia 2018 roku zabiła 2280 osób. Przy czym, jeśli do 25 czerwca nie zostanie odnotowany żaden nowy przypadek, będzie można mówić o końcu tej epidemii; zwykle ogłasza się go po 42 dniach bez nowego przypadku - podaje agencja AFP.

W kwietniu władze Konga już miały ogłaszać zakończenie drugiej największej epidemii eboli, kiedy na wschodzie kraju potwierdzono nowy łańcuch infekcji.

Ebola szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową. Jest w stanie przetrwać w organizmie nosiciela do roku i może zostać przeniesiony drogą płciową.

DRK jest również dotknięta epidemią koronawirusa. Według oficjalnych danych opublikowanych w poniedziałek w kraju tym zdiagnozowano 3195 przypadków zakażenia SARS-CoV-2, w tym 2896 w Kinszasie; 72 osoby zmarły. Z kolei odra zabiła tam od początku stycznia 2019 roku ponad 6,4 tys. osób.

Walkę z chorobami utrudniają w Kongu nie tylko konflikty, czy ataki na ośrodki zdrowia i służby medyczne. Miejscowa ludność nie ufa pracownikom służby zdrowia. Stwarza to ryzyko rozprzestrzenienia się choroby na sąsiadów i krewnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj