Prof. Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego zaznaczył, że woli nie mówić o mutacjach, ale o naturalnej zmienności wirusa.
- powiedział. - .
Pojawianie się nowych szczepów - np. wśród wirusów grypy - sprawia, że zeszłoroczna szczepionka przeciw tej chorobie może nie być już skuteczna w tym roku. Czy to samo może być z koronawirusem? - - opisał. I dodał: -.
Jak to się dzieje, że wirusy zaczynają się od siebie różnić? Kiedy dochodzi do procesu powielania wirusa, enzymy odpowiedzialne za kopiowanie jego kodu genetycznego (polimerazy) - czasem się mylą. A zmiany te utrwalają się w RNA patogenu. Jeśli jednak chodzi o koronawirusy, takie błędy pojawiają się u nich stosunkowo rzadko w porównaniu z innymi wirusami RNA.
- tłumaczył specjalista. Ten mechanizm sprawia, że koronawirusy nie zmieniają się tak szybko, jak np. wirusy grypy.
Dodał jednak, że kiedy już powstaną potwierdzone leki przeciw COVID-19, to zapewne okaże się, że pojawiają się warianty koronawirusa oporne na działanie tych leków. - - ostrzegł.
Pytany o perspektywę opracowania szczepionki na SARS-CoV-2, prof. Pyrć odparł: -. Dodał, że prace nie idą tak szybko, jak na filmach, bo tu chodzi o prawdziwą naukę. - - dodał wirusolog.
Zwrócił uwagę, że w pracach nad szczepionką niektóre grupy badawcze próbują pomijać etap badań podstawowych, przechodząc od razu do badań klinicznych i licząc, że któreś rozwiązanie zadziała. -- wskazał.
- podsumował.