Dziennik Gazeta Prawana logo

Unijna agencja: Polska wśród państw, gdzie epidemia nie słabnie

4 maja 2020, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
koronawirus firma podatki prawo
koronawirus firma podatki prawo /shutterstock/shutterstock
Polska jest jednym z czterech państw UE, gdzie nie słabnie pandemia koronawirusa - wynika z informacji przekazanych przez dyrektor Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) Andreę Ammon. W zdecydowanej większości krajów UE pandemia jest w odwrocie.

Bułgaria jest jedynym państwem UE, w którym pandemia przybiera na sile, natomiast w Polsce, Rumunii, Szwecji i nienależącej do UE Wielkiej Brytanii liczba zakażeń koronawirusem utrzymuje się na stabilnym poziomie.

 - powiedziała Ammon europosłom komisji środowiska zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności Parlamentu Europejskiego.

Kierowana przez nią unijna agencja ECDC analizuje i interpretuje dane z krajów UE dotyczące 52 chorób zakaźnych przy pomocy europejskiego systemu nadzoru. W ostatnim czasie prace ECDC skupiają się na koronawirusie SARS-CoV-2. Z danych tej organizacji wynika, że dotychczas na całym świecie odnotowano prawie 3,5 mln zakażeń, a prawie ćwierć miliona osób zmarło.

W Europie, gdzie potwierdzono prawie 1,4 mln zakażeń, najbardziej dotkniętymi krajami są: Hiszpania (217 466 przypadków), Włochy (210 717), Wielka Brytania (186 599), Niemcy (163 175) oraz Rosja (134 687).

Polska, gdzie wirus pojawił się później niż na Zachodzie, ma zdecydowanie mniej zakażeń - do poniedziałku było to 14 tys. potwierdzonych przypadków. Jednak - jak wynika z danych ECDC - dynamika rozprzestrzeniania się wirusa nie spadła dotąd na tyle, by móc powiedzieć, że jest on w odwrocie.

Szefowa ECDC mówiła, że działania podjęte przez władze różnych krajów, takie jak obostrzenia dotyczące wychodzenia z domów czy wprowadzenie obowiązku otrzymywania dystansu społecznego, zmniejszyły transmisję wirusa o 45 proc. od 8 kwietnia. - zaznaczyła.

Ammon podkreślała, że wiele ośrodków opieki dla osób starszych zostało bardzo mocno dotkniętych przez pandemię. - mówiła.

Dyrektor ECDC zastrzegła, że dane, które jej instytucja otrzymuje od państw członkowskich, zależą od tego, w jaki sposób przeprowadzają one testy. Zwróciła w tym kontekście uwagę, że na początku pandemii nie było wystarczającej ilości materiałów dla laboratoriów, by przeprowadzać testy na odpowiednią skalę.

Szefowa ECDC zaznaczyła, że wciąż nie jest jasne, czy ludzie, którzy mają przeciwciała, bo przeszli zakażenie koronawirusem, mają odporność.

Ammon bez entuzjazmu wypowiadała się o noszeniu maseczek, zwracając uwagę, że tylko te specjalistyczne, typu FFP2 i FFP3, chronią przed wirusem, natomiast zwykłe maski chirurgiczne czy bawełniane nie chronią przed infekcją.  - wskazała.

Co więcej - zauważyła - maski mogą wręcz zwiększać ryzyko, bo noszący je ludzie cały czas dotykają twarzy poprawiając zakrycie ust i nosa. Zdaniem Ammon maski nie powinny być jedynym środkiem mającym zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa, ale jednym z dodatkowych narzędzi wykorzystywanych w tym celu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj