Dziennik Gazeta Prawana logo

Pacjenci w panice wykupują leki z aptek. Niektórzy mylą epidemię z III wojną światową

3 marca 2020, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
leki, lekarstwa, lekarz, apteka
<p>leki, lekarstwa, lekarz, apteka</p>/ShutterStock
Eksperci twierdzą, że jeszcze kilka tygodni, a może zabraknąć wielu potrzebnych medykamentów. Ministerstwo Zdrowia apeluje o zachowanie spokoju

Masowo kupujemy nie tylko mydło i makarony, lecz także leki.

– wskazuje Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Mówi, że niektórzy mylą epidemię koronawirusa, którego przecież nawet jeszcze nie ma w Polsce, z III wojną światową.

Ministerstwo Zdrowia wie o kłopocie. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu, potwierdza, że do ministerstwa docierają sygnały z izb aptekarskich, że "w niektórych miejscach rzeczywiście pojawia się problem nadmiernego zakupu leków bez recepty”. I dodaje, że ministerstwo apeluje o zachowanie spokoju i zdrowego rozsądku przy zakupach w aptekach. Zdaniem rzecznika MZ mamy w Polsce epidemię paniki, a nie koronawirusa.

przypomina Andrusiewicz.

Farmaceuci informują pacjentów, że ibuprofen i paracetamol nijak nie pomogą w walce z koronawirusem.

wskazuje Marek Tomków.

Na receptę i bez – przyda się wszystko

Farmaceuci zwracają uwagę na to, że ludzie wykupują nie tylko leki sprzedawane bez recepty, lecz także z przepisu lekarzy. Często wystawiają oni druki pozwalające na zakup medykamentów na pół roku. Do niedawna większość pacjentów realizowała zakupy sukcesywnie – miesiąc po miesiącu. W ostatnich dniach coraz więcej osób prosi jednak o receptę na możliwie najdłuższy czas i od razu realizuje całe zamówienie.

Sporo zamieszania wynika z braku euthyroksu. To jeden z najpopularniejszych leków w Polsce. Stosuje się go przy leczeniu chorób tarczycowych. W ostatnich tygodniach zaczęło go brakować. Bynajmniej nie z powodu związanego z koronawirusem. Jego producent Merck poinformował Ministerstwo Zdrowia o przejściowych trudnościach w zapewnieniu ciągłości dostaw już na początku lutego.

Trudności z dostępem do euthyroksu w niektórych dawkach występują co kilka miesięcy. Wielu pacjentów uważa jednak, że to zwiastun kolejnego kryzysu lekowego i z tego powodu starają się kupić jak najwięcej medykamentów – zarówno na własne schorzenia, jak i "na wszelki wypadek”.

Samospełniająca się przepowiednia

– zauważa Marek Tomków.

Marcin Wiśniewski ze Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek (ZAPPA) potwierdza, że w ostatnich dniach widać znacznie zwiększone zainteresowanie pacjentów zakupem leków.

– tłumaczy Wiśniewski. I dodaje, że trzeba wskazać jasno: nie ma powodów, by robić zapasy na wiele miesięcy.

Jednocześnie cały czas niejasne jest to, jak będzie wyglądała produkcja substancji czynnych do leków. Ponad 70 proc. surowców do tych sprzedawanych w Polsce produkowane jest w Chinach. Na razie tamtejsze fabryki nie wstrzymały produkcji, lecz istnieje takie ryzyko.

Nie ma potrzeby mieszania w prawie

Podczas ostatniego kryzysu lekowego (na przełomie czerwca i lipca 2019 r.) pojawiał się pomysł ograniczeń prawnych w możliwości kupowania leków. Część prawników sugerowała, by np. na recepcie można było przepisać produkty jedynie na dwa miesiące, a nie na sześć (zgodnie z przepisami na recepcie w postaci elektronicznej osoba uprawniona może zapisać lek na okres 360 dni kuracji, natomiast osoba realizująca receptę wydaje je jednorazowo na 180 dni kuracji).

Przedstawiciele branży farmaceutycznej uważają to za zły pomysł.

– mówi Marcin Wiśniewski.

Marek Tomków dodaje, że nie ma powodu, by dodatkowo obciążać lekarzy pracą. Wprowadzenie kolejnych ograniczeń nie tylko mogłoby zwiększyć ryzyko paniki wśród pacjentów, ale skutkowałoby również tym, że ludzie częściej chodziliby do lekarza jedynie po receptę.

Ministerstwo Zdrowia chce stawiać na edukację. Z nadesłanej DGP odpowiedzi wynika, że resort "będzie ściśle współpracować z Naczelną Izbą Aptekarską, ze wszystkimi farmaceutami w kraju celem edukacji społecznej, w tym edukacji jak postępować w sytuacji możliwego zetknięcia z koronawirusem”. Wojciech Andrusiewicz zapewnia, że urzędnicy reagują na wszelkie zgłaszane kłopoty. Tak też jest w przypadku nadmiernego kupowania leków przez Polaków. 

Biznes lekowy w pigułce

Nie ma żadnych powodów, by robić zapasy medykamentów na wiele miesięcy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj