Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostrożnie z tatuażem i piercingiem u pacjentów z aparatem kardiologicznym

29 lutego 2020, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mężczyzna trzyma się za serce
<p>Mężczyzna trzyma się za serce</p>/Shutterstock
Pacjent z wszczepionym urządzeniem kardiologicznym nie ma czego specjalnie się obawiać, może i powinien żyć jak najbardziej swobodnie – przekonuje prof. Marcin Grabowski z WUM. Ostrzega jednak, by uważać z wykonywaniem tatuażu i piercingiem.

Zdaniem specjalisty, pacjent po zabiegu wszczepienia urządzenia do elektroterapii serca, takiego jak stymulator i kardiowerter-defibrylator (ICD), powinien jak najszybciej powrócić do normalnego trybu życia. - – przyznaje. Zwraca jednak uwagę, że warto pamiętać o trzech potencjalnych zagrożeń związanych z wykonaniem tatuażu i piercingiem,

tłumaczy prof. Marcin Grabowski, kierownik Oddziału Elektrokardiologii I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Choć zagrożenie to w równym stopniu dotyczy osób zdrowych, jak i pacjentów kardiologicznych, w przypadku osób ze wszczepionym urządzeniem konsekwencje infekcji mogą być poważniejsze. - – ostrzega specjalista.

Druga grupa ryzyka to potencjalne zagrożenia związane bezpośrednio ze wszczepionym urządzeniem - zarówno układu znajdującego się pod powłokami skóry, jak i elektrod wewnątrz żył. - podkreśla prof. Grabowski.

Trzecia grupa ryzyka dotyczy niekorzystnego działania na wszczepione urządzenie podczas wykonywania danego zabiegu. To szczególnie istotne w przypadku tatuażu, ponieważ przy jego wykonaniu wykorzystuje się pistolet z igłą, oparty na elektromagnesie, a każdy elektromagnes może potencjalnie wchodzić w interferencje ze wszczepionym urządzeniem.

- – wyjaśnia prof. Grabowski.

Ryzyko w takich w takich sytuacji nie jest duże, jednak przed wykonaniem tatuażu warto zgłosić się do ośrodka kardiologicznego, by skontrolować urządzenie i w przypadku symulatora dowiedzieć się, czy jesteśmy stymulatoro-zależni i jaki jest w naszym przypadku odsetek stymulacji wszczepionego urządzenia.

– ostrzega prof. Grabowski.

Specjalista zwraca też uwagę, że pacjenci, którzy rozważają wytatuowanie sobie swojej grupy krwi albo faktu posiadania wszczepionego urządzenia, powinni wiedzieć, że taki tatuaż nie jest wiążącą informacją dla służb ratunkowych czy szpitala. Gdyby zaszła konieczność przetoczenia pacjentowi krwi, grupa i tak musi zostać oznaczona zgodnie z regulacjami prawnymi.

W przypadku tatuaży: „Mam stymulator”, „Mam defibrylator”, warto pamiętać, że jest to informacja, która po pewnym czasie może nie być aktualna – pacjent może mieć usunięte lub wymienione urządzenie, doszczepiony dodatkowy układ – i taka informacja mogłaby być myląca.

– podkreśla prof. Grabowski. Jego zdaniem, lepszym rozwiązaniem są kolorowe opaski na nadgarstek - w przypadku zmiany urządzenia można po prostu zmienić opaskę na inną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj