Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tę chorobę nie ma lekarstwa. Są jednak leki, które mogą pomóc

20 maja 2019, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Silny ból jelit
Silny ból jelit/Shutterstock
Dzięki dostępowi do nowych leków biologicznych pacjenci z chorobą Leśniowskiego-Crohna mają szansę na uniknięcie poważnych powikłań – oceniają eksperci. Według resortu zdrowia "procedowane są wnioski" o objęcie refundacją dwóch takich leków.

Choroba Leśniowskiego-Crohna należy do grupy chorób określanych jako nieswoiste zapalenia jelit (NZJ). Na świecie cierpi na nie około 3 miliony osób. W Polsce liczbę chorych na NZJ szacuje się na około 50 tysięcy, z czego 10-15 tysięcy osób ma chorobę Leśniowskiego-Crohna, a 35-40 tysięcy wrzodziejące zapalenie jelita grubego.

– podkreślił dr hab. Piotr Eder z Kliniki Gastroenterologii, Dietetyki i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Zdaniem specjalisty ważne jest to, że na NZJ chorują ludzie młodzi, którzy mają przed sobą jeszcze całe życie. Z polskiego rejestru pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna prowadzonego od 2005 roku wynika, że w Polsce ponad 70 proc. z nich w momencie zdiagnozowania choroby ma mniej niż 35 lat, a 25 proc. stanowią dzieci. – – powiedział dr Eder.

Nieswoiste zapalenia jelit należą do chorób autoimmunologicznych, w których dochodzi do rozwoju stanu zapalnego w układzie pokarmowym i uszkodzenia różnych jego odcinków; nierzadko występuje także szereg objawów ze strony innych narządów, między innymi stawów, oczu, skóry, nerek. W chorobie Leśniowskiego-Crohna zaatakowany zostać może każdy z odcinków przewodu pokarmowego – od jamy ustnej aż po jelito grube. NZJ towarzyszą bardzo uciążliwe objawy, takie jak utrzymująca się biegunka, bóle brzucha, szybkie chudnięcie, osłabienie i wycieńczenie, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie.

Zarówno choroba Leśniowskiego-Crohna, jak i wrzodziejące zapalenie jelita grubego są nieuleczalne, a stosowana u pacjentów terapia ma za zadanie stłumić proces zapalny i wygoić zmiany w przewodzie pokarmowym.

Dr Eder przypomniał, że pacjenci z chorobą Leśniowskiego-Crohna mają w Polsce dostęp (w ramach programu lekowego) do leków biologicznych z grupy inhibitorów TNF-alfa. – powiedział specjalista.

Wyjaśnił, że chodzi o dwa leki biologiczne ustekinumab, który jest inhibitorem interleukiny 12 (IL-12) oraz interleukiny 23 (IL-23), a także wedolizumab, będący antagonistą integryny alfa4beta7.

powiedział dr Eder. Przypomniał, że wedolizumab został zarejestrowany w 2014 roku. – zaznaczył. Ustekinumab został zarejestrowany w 2016 r. i w ogóle nie jest dostępny dla polskich pacjentów z NZJ.

W odpowiedzi na pytanie o prace nad finansowaniem nowych terapii biologicznych pacjentom z chorobą Leśniowskiego-Crohna dyrektor Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia Sylwia Wądrzyk wyjaśniła, że w resorcie Obecnie na wniosek producenta postępowanie w sprawie ustekinumabu zostało zawieszone, a w sprawie wedolizumabu toczą się negocjacje cenowe.

Prof. Ewa Małecka-Panas, kierownik Oddziału Klinicznego Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zaznaczyła, że pacjentów nie stać na płacenie za nowe leki z własnych środków, ponieważ są one bardzo drogie. – – powiedziała.

Eksperci zwrócili uwagę, że nieoptymalne leczenie osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna niesie ze sobą bardzo negatywne konsekwencje w postaci powikłań, a nawet inwalidztwa. – (nieprawidłowe połączenie światła jelita z innym narządem – przyp. red.) – powiedziała prof. Małecka-Panas.

Prezes Stowarzyszenia Pacjentów z Niewydolnością Jelit "Apetyt na Życie" – Marek Lichota, który sam choruje od blisko 20 lat, powiedział, że w porównaniu z krajami, w których dostępność do terapii biologicznych i nowej generacji leków jest większa, w Polsce notuje się istotnie statystycznie wyższy odsetek pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna, którzy na skutek komplikacji mają zespół jelita krótkiego. W efekcie wiąże się to z koniecznością sztucznego odżywiania pozajelitowego i znaczną niepełnosprawnością na co dzień.

– powiedział.

Dr Eder zaznaczył, że z powodu braku dostępu do nowych leków biologicznych polscy pacjenci z chorobą Leśniowskiego-Crohna są częściej leczeni lekami sterydowymi. – – ocenił.

Specjalista podkreślił, że nieodpowiednie leczenie osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna wiąże się z wysokimi kosztami pośrednimi. – – tłumaczył dr Eder.

Prof. Małecka-Panas dodała, że niezbędne jest również wydłużenie czasu leczenia chorych lekami anty-TNFalfa. Obecnie terapię tę można stosować najdłużej przez dwa lata. – – oceniła specjalistka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj