Spotkanie odbyło się w siedzibie Rzecznika Praw Pacjenta w Warszawie. W rozmowach uczestniczył też szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów Marek Suski. Jednak zakończyły się one niczym.
Rezydenci: W całym spotkaniu najbardziej żałosna była propozycja
- - powiedział wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński.
Jak podał, przez pierwszą godzinę spotkania tematem rozmowy było to, co rząd zrobił do tej pory dla ochrony zdrowia. - - powiedział Biliński, podkreślając, że to przejaw braku szacunku do nich, ponieważ .
Biliński powiedział, że podczas spotkania została przyjęta "daleko idąca i kompromisowa" propozycja: osiągnięcie 6 proc. PKB w 2023 r. To oznacza zmniejszenie progu z 6,8 proc. i wydłużenie czasu z 2021 r.
- - podkreślił Biliński.
Minister: Dobrej woli nie było widać
Konstanty Radziwiłł po spotkaniu stwierdził, że przyszedł na nie z propozycjami, które mogłyby zadowolić rezydentów i pacjentów. - - relacjonował Radziwiłł.
Jednocześnie wyraził nadzieję, że dalsza rozmowa jest nadal możliwa. - - powiedział. Zaznaczył, że "do tego, żeby się dogadać w tych sprawach ważnych dla pacjentów, potrzebna jest dobra wola z obu stron". - - ocenił minister.
O co chodzi rezydentom?
Protestujący domagają się m.in. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń pracowników medycznych. Od listopada prowadzą akcję wypowiadania klauzuli opt-out, czyli dobrowolnej zgody lekarza na pracę powyżej 48 godz. tygodniowo.
Resort zdrowia zapewnia, że postulaty protestujących są realizowane. MZ wskazuje, że niedawno weszła w życie ustawa, na mocy której nakłady na opiekę zdrowotną mają stopniowo rosnąć do 6 proc. PKB w 2025 roku. Zwraca też uwagę, że od stycznia wynagrodzenia zasadnicze młodych lekarzy po raz kolejny wzrosły i obecnie wynoszą one od 3,6 tys. zł do 4,7 tys. zł. Kolejne podwyżki są planowane na 1 stycznia 2019, 2020 i 2021 roku.
Na początku tygodnia MZ podało, że klauzulę opt-out wypowiedziało ponad 3,5 tys. lekarzy z 88 tys. medyków pracujących w szpitalach. W czwartek wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko poinformowała, że liczba wypowiedzeń spadła z dnia na dzień z 3572 do 3422. Porozumienie Rezydentów OZZL szacuje, że takich wypowiedzeń jest ok. 5 tys.
W ostatnich dniach minister Radziwiłł wielokrotnie zapewniał, że sytuacja w ochronie zdrowia jest pod kontrolą i nie wydarzyło się nic zagrażającego życiu pacjentów.