Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS blokuje lokalne sposoby na dofinansowanie in vitro

4 kwietnia 2017, 07:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
In vitro
In vitro/Shutterstock
Rząd chce, by Polacy zapomnieli o nowoczesnych metodach leczenia niepłodności. Blokuje lokalne inicjatywy dające niepłodnym parom nadzieję na potomstwo.

In vitro z pieniędzy państwowych zostało zlikwidowane, a na szczeblu lokalnym odrzucane są kolejne projekty samorządów, które chcą je finansować na własną rękę. Wiele wskazuje na to, że powodem jest spór ideologiczny: w zeszłym tygodniu wojewoda pomorski z PiS zablokował inicjatywę władz Gdańska ułatwiającą procedury zapłodnienia pozaustrojowego, a w wielu innych gminach podobne pomysły są odrzucane podczas głosowania przez radnych partii rządzącej.

W Gdańsku chodziło o uchwałę o dofinansowaniu leczenia bezpłodności z budżetu miasta – do 15 tys. zł na parę i w sumie 1,1 mln zł na 200 procedur. PiS-owski wojewoda wykorzystał fakt, że miejski projekt nie miał opinii z Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (instytucji oceniającej, czy zdrowotne programy na szczeblu samorządowym mają sens i czy warto na nie wydawać pieniądze). O jej uzyskanie powinni zadbać miejscy urzędnicy, chociaż przepisy w tej kwestii nie są jednoznaczne. przyznaje Katarzyna Jagodzińska z AOTMiT. Ale w tym wypadku o sankcję zadbał wojewoda.

Gdańsk tłumaczy, że już zwrócił się do agencji o ocenę. Według urzędników jest ona wymagana przed rozpoczęciem programu (który ma zacząć działać w lipcu), a nie przed uchwaleniem lokalnego prawa, które go dopuszcza. I w tym kontekście wojewoda nie miał prawa zablokować projektu.

W Warszawie z kolei wojewoda mazowiecki – również z PiS – uznał za dopuszczalną „naturalną” metodę leczenia niepłodności – program naprotechnologiczny. Zakłada on, że za pomocą kalendarzyka i pomiaru temperatury można wyleczyć niepłodność. Nie istnieją oficjalne dowody medyczne na skuteczność tej metody, a dodatkowo agencja wydała w jej sprawie jednoznacznie negatywną opinię. Podkreśliła, że „brakuje podstaw merytorycznych przemawiających za jej finansowaniem”. Pomimo to wojewoda przeznaczył 300 tys. zł dla 120 par, które będą chciały z tego programu skorzystać.

Wiele innych miast, które próbowały wprowadzić dofinansowanie leczenia bezpłodności za pomocą in vitro, natrafiło na polityczny mur. We Wrocławiu w lutym projekt w tej sprawie odrzucili radni PiS, w Płocku również nie zyskał aprobaty przedstawicieli partii (choć tu akurat przeciw głosowało też dwóch radnych PO). W Głogowie nie doszło nawet do głosowania, bo temat uznano za zbyt kontrowersyjny. I to pomimo że we wszystkich tych miejscach AOTMiT dała in vitro zielone światło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj