Choroba zaczyna się podstępnie, dlatego należy znać czynniki ryzyka i reagować w przypadku pierwszych objawów – przestrzegają lekarze z Górnośląskiego Centrum Medycznego (GCM) w Katowicach.

Reklama

- Niewydolność serca zaczyna się podstępnie, stąd rzeczywiście jest to poważny problem. Pojawia się zazwyczaj w związku z jakimś uszkodzeniem serca, czyli jeżeli mamy do czynienia z wieloletnią chorobą nadciśnieniową, chorobą niedokrwienną, z ostrym zespołem wieńcowym. Tego rodzaju pacjent może się spodziewać, że prędzej czy później dotknie go niewydolność – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej w Katowicach kierownik działającej w GCM Kliniki Elektrokardiologii i Niewydolności Serca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Krzysztof S. Gołba.

- Podstawowym objawem wskazującym, że rzeczywiście doszło do niewydolności serca jest duszność, chociaż może się ona pojawić również w innych chorobach. Każda duszność powinna skłonić pacjenta do odwiedzenia lekarza. Męczliwość, spadek tolerancji wysiłku - to są objawy, które powinny być ostrzegawczymi – dodał.

Lekarze wskazują na pewne różnice między niewydolnością prawej i lewej komory serca, przy czym obie połowy kurczą się synchronicznie i pompują prawie identyczne ilości krwi. Niewydolność prawokomorowa bardzo często pojawia się jako powikłanie niewydolności lewokomorowej. Niewydolność prawej komory serca powoduje zastój krwi w naczyniach żylnych i w efekcie w narządach wewnętrznych. Niewydolność ta występuje w postaci ostrej - w wyniku zatoru tętnicy płucnej - oraz przewlekłej, spowodowanej stopniowym pogarszaniem się pracy prawej komory z różnych przyczyn, nie tylko zatorowych.

Najczęstszymi objawami niewydolności prawokomorowej są: obrzęki - szczególnie kończyn dolnych wokół kostek i podudzi, powiększenie obwodu tułowia - związane z gromadzeniem się płynu w wątrobie i jamie otrzewnowej. Z tym stanem związany jest rozpierający ból górnej połowy brzucha, zwłaszcza pod prawym łukiem żebrowym. Kolejne objawy to poszerzenie żył szyjnych, nykturia czyli częste oddawanie moczu w nocy, dolegliwości ze strony układu pokarmowego wynikające z zastoju krwi w narządach brzusznych - wzdęcia, nudności, zaparcia stolca lub biegunki.

Reklama

Czynniki ryzyka to siedzący tryb życia, niewłaściwa dieta, palenie papierosów. - Obowiązują zasady profilaktyki takie jak w przypadku chorób sercowo-naczyniowych. Warto znać historię chorób w rodzinie, bo może takie problemy występowały u krewnych. Należy się prawidłowo nawadniać, pilnować prawidłowej wagi, warto też dbać o nogi – nie siedzieć i nie stać za długo, bo to utrudnia przepływ krwi – podkreślił prof. Gołba.