Wiceminister pytany przez PAP o przygotowywane regulacje dotyczące dostępu pacjentów do produktów zawierających marihuanę, powiedział, że resort pracuje nad tym, . Wskazał, że na początku pacjenci mieliby dostęp do preparatów pochodzących z zagranicy. Ocenił, że obecnie Polska nie ma na tyle rozwiniętego przemysłu farmaceutycznego i tak zaawansowanych technologii, żeby zająć się tym samodzielnie.
- Z czasem być może pomyślimy o tym, żeby był dostęp do preparatu, który pochodzi z polskiego surowca, ale to jest najmniej istotna sprawa - powiedział.
Podkreślił, że przepisy regulujące dostęp do produktów zawierających kannabinoidy powinny być przygotowane "mądrze", by mieć pewność że te środki są sprawdzone, a ich stosowanie jest odpowiednio kontrolowane. - powiedział wiceminister.
Przypomniał, że marihuana jest narkotykiem, dlatego ewentualny dostęp do niej będzie ściśle reglamentowany, produkty będą wydawane w określonych wskazaniach, a w dokumentacji pacjenta będą musiały znaleźć się szczegółowe informacje m.in. o przepisanej dawce i terminie stosowania.
Pinkas dodał także, że lekarze przepisujący takie preparaty powinni być przekonani o ich skuteczności. Ocenił, że, natomiast może być ona środkiem wspomagającym. - - podkreślił.
Sejmowa podkomisja zajmująca się poselskim, złożonym przez klub Kukiz'15 projektem nowelizacji dot. medycznego wykorzystania marihuany, nadal nie zakończyła prac, mimo że komisja zdrowia wyznaczyła ich termin na koniec listopada. Ostatnie posiedzenie podkomisji zostało zaplanowane na miniony piątek, jednak jej przewodniczący Grzegorz Raczak (PiS) zadecydował o jego odwołaniu. Poseł Piotr Liroy-Marzec (Kukiz'15) mówił wówczas, że działanie przewodniczącego to przykład tego, "jak urzędnicy podejmują decyzję za posłów". Oceniał też, że resort zdrowia próbuje ten projekt zniszczyć.
Wiceminister Pinkas skomentował, że jest przekonany o "dobrych intencjach" posła Liroya-Marca, zaznaczył jednak że w kwestii dostępu pacjentów do marihuany . - - podkreślił. Przypomniał też, że obecne kierownictwo resortu od kilku miesięcy wydaje zgody na refundację produktów zawierających kannabinoidy, które są sprowadzane z zagranicy.