Zabieg polega na podaniu jadu z żaby amazońskiej. Jak zapewnił Dariusz Ślepokura z prokuratury w Grodzisku Mazowieckim, śledczy sprawdzą, czy substancja ta jest w Polsce dozwolona.

Po zaaplikowaniu jadu kobieta straciła przytomność. Wystąpiły u niej wymioty i biegunka. Zmarła od razu po przewiezieniu do szpitala w Grodzisku Mazowieckim.
- Każdy z nas może zareagować różnie na wszelkie substancje, a tym bardziej na substancję biologiczną. Tysiącu osób może się to udać, a jednej nie - mówi lekarz Marek Janicki.