Dziennik Gazeta Prawana logo

Nietypowe prezenty są w cenie. Większe piersi i nowa pupa pod choinką?

14 grudnia 2015, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta przebiera się za Mikołaja
Kobieta przebiera się za Mikołaja/Shutterstock
Polacy wolą tradycyjne prezenty świąteczne? Już nie! I chociaż pod choinką wciąż królują książki, szaliki i słodycze, to coraz częściej znajdujemy tam także przedpłacone zabiegi medycyny estetycznej np. na botoks, liposukcję czy powiększanie piersi. Wydajemy na nie nawet 20 tys. zł!

All i want for christmas is… płaski brzuch

Pod choinką coraz częściej zamiast kolorowych skarpetek i perfum znajdujemy opłacony pobyt w SPA, karnet na siłownię, wizytę u dentysty, a ostatnimi laty także przedpłacone zabiegi medycyny estetycznej. Z roku na rok coraz bardziej zmienia się koszyk prezentów. Jest on także coraz bardziej kosztowny.

Według danych zebranych przez stację ABC News w okresie przedświątecznym aż o 20-35 proc. rośnie sprzedaż zabiegów medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Większość z nich coraz częściej ląduje pod choinką w postaci upominku. Co dokładnie? Botoks na twarz, wypełnienie ust, lifting twarzy, powiększenie piersi lub pośladków, liposukcja - to dziś szczyt listy nietypowych „beauty” prezentów za oceanem.

A w Polsce? - - mówi specjalista medycyny estetycznej lek. med. Tomasz Wacławczyk z Centrum Liposukcji Lipoline w Katowicach.

- - dodaje specjalista. Najczęściej jednak zapytania dotyczą powiększana piersi. Według American Society of Plastic Surgeon to wciąż najpopularniejszy zabieg medycyny estetycznej na świecie. Drugim zabiegiem, o który pytamy w klinikach jest właśnie liposukcja.

Nowe pośladki na kredyt świąteczny

Nie jest to jednak prezent, który mieści się w przedziale cenowym skarpetek lub perfum znanego projektanta. Osoby szykując się do takiego podarunku muszą liczyć się ze sporym wydatkiem. Za zabieg liposukcji laserowej zapłacić trzeba od 3 tys. (za np. podbródek) do 7,5 tys. (brzuch). Wydatek ten należy przemnożyć przy większej ilości partii ciała. Za powiększanie piersi własnym tłuszczem pacjentki (to hit ostatnich miesięcy) zapłacimy od 8 tys. zł. Nowa pupa pod choinką to wydatek rzędu od 6 do 7 tys. zł, a wygładzona twarz przy pomocy własnego tłuszczu 4,5 tys. zł.

Ale i tu, podobnie jak przy tradycyjnych zakupach świątecznych, można taki prezent wziąć na kredyt. Większość klinik oferuje rozłożenie płatności np. w systemie MediRaty. Oznacza to, że finansowanie zabiegu można podzielić w czasie np. na 24, 36 lub 60 rat. - - przekonuje dr Wacławczyk.

Bo chcemy być piękni

Zdaniem specjalistów popularność tego typu prezentów wynika z rosnących wydatków na pielęgnację i zdrowie, jakie ponosimy na co dzień. Według raportu „The European Health&Fitness Market” pod koniec 2014 roku aż 2,73 miliona Polaków było członkami klubów fitness. W badaniu TNS Polska opublikowanym w maju 2015 aż pół miliona Polaków zadeklarowało chęć wykonania zabiegu estetycznego w najbliższych 12 miesiącach.

- - przekonuje ekspert Lipoline.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj