Dziennik Gazeta Prawana logo

Gruźlica nie przestaje być groźna

23 marca 2015, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta ma chore płuca
Kobieta ma chore płuca/Shutterstock
Ta zakaźna choroba wciąż zbiera swoje żniwo. Nadal stanowi problem zdrowia publicznego, pomimo intensywnych działań w zapobieganiu i leczeniu.

24 marca jest obchodzony Światowy Dzień Gruźlicy. W tym roku towarzyszy mu hasło: "Trzy miliony chorych na gruźlicę na świecie nie ma dostępu do opieki medycznej. Wykryj. Lecz". Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia w 2013 roku na gruźlicę zmarło na świecie półtora miliona osób, a zapadło na nią około 9 milionów ludzi. Większość przypadków schorzenia wykryto w Azji i Afryce. Kraje o największej liczbie chorujących to Indie, Chiny i Nigeria. WHO ocenia, że 3 miliony osób z gruźlicą nie dostało właściwego leczenia, ponieważ nie miało dostępu do systemu opieki zdrowotnej. 

W Polsce w 2013 roku zarejestrowano 7250 przypadków gruźlicy, było to o 292 zachorowania mniej niż w roku poprzednim i 2243 mniej, niż dziesięć lat wcześniej. Należymy już do krajów o niskiej zapadalności, jednak nadal wyższej, niż średnia w Unii Europejskiej. 

Najczęstszą postacią choroby jest gruźlica płuc. W 2013 roku stanowiła ponad 94 procent wszystkich przypadków. Najwięcej osób ze schorzeniem jest w grupie powyżej 65 lat. W 2012 roku gruźlica była w naszym kraju przyczyną zgonu 630 osób. 

Dzień Gruźlicy został ustanowiony przez Światową Organizację Zdrowia. Upamiętnia odkrycie przez niemieckiego bakteriologa Roberta Kocha w 1882 roku, bakterii, nazwanej później prątkiem Kocha, która wywołuje chorobę.

Po drugiej wojnie światowej gruźlica w naszym kraju była jedną z głównych przyczyn umieralności. Od lat 50. XX wieku zapadalność na nią w Polsce spadła ponad dziesięciokrotnie.

Źródłem zakażenia jest człowiek chory na gruźlicę otwartą, prątkującą płuc lub zwierzę domowe, na przykład: krowa, owca albo świnia. Człowiek zakaża się najczęściej drogą kropelkową, rzadziej pyłową, czy pokarmową, na przykład przez mleko od chorych krów lub przez skórę.

Zakażenie prątkiem nie oznacza jednak zachorowania na gruźlicę. Prątki bytują w organizmie w postaci "uśpionej" i mogą ulec aktywacji, gdy z różnych przyczyn dojdzie do osłabienia odporności

Szacuje się że około 70. procent populacji miało kontakt z gruźlicą, nawet o tym nie wiedząc. Według badań, jedna nielecząca się osoba może w ciągu roku zarazić około 15. innych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj