W prawidłowo funkcjonującym układzie krążenia krew powinna przedostawać się z nóg do serca, a więc w kierunku przeciwnym do oddziaływania grawitacji. Ten proces jest możliwy między innymi dzięki tak zwanej pompie mięśniowo-stawowej, czyli kurczącym się mięśniom oraz ruchom w stawach. Prawidłowo odpływająca z nogi krew nie ma możliwości cofnięcia się, bo drogę powrotną zamykają zastawki. Wystarczy jednak, że jeden „trybik” w tej skomplikowanej machinie przestanie funkcjonować prawidłowo, a proces ten zostanie zaburzony.
Niebezpieczny zastój krwi
Do najbardziej drastycznych zaburzeń odpływu krwi żylnej z nogi dochodzi w przypadku zakrzepicy żylnej zlokalizowanej w układzie głębokim kończyn dolnych. Jak rozwija się ta choroba? - - tłumaczy dr Cezary Szary, flebolog, specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej ze Szpitala Medicover. Taki świeżo powstały zakrzep upośledza drożność naczynia krwionośnego i utrudnia przepływ krwi, a nawet może go zahamować. - - ostrzega dr Cezary Szary.
Ryzyko wystąpienia zakrzepicy wzrasta wraz z wiekiem. Na baczności powinny się mieć także kobiety w ciąży i w okresie połogu, osoby długotrwale unieruchomione, na przykład po operacjach czy zabiegach, a także w trakcie dłuższych podróży. Narażeni na zakrzepicę są również chorujący na nowotwory i wrodzoną nadkrzepliwość (inaczej trombofilię). Rozwojowi tej choroby sprzyjać może także przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych i hormonalna terapia zastępcza.
Leki, ucisk albo stenty
Zakrzepica żył głębokich nazywana jest „cichym zabójcą”, bo przez długi czas może nie dawać wielu objawów. Istnieją jednak pewne symptomy, na które w szczególności osoby znajdujące się w grupie ryzyka powinny zwrócić uwagę. - - wyjaśnia dr Cezary Szary ze Szpitala Medicover.
Co zrobić, jeśli zauważymy u siebie takie dolegliwości? Najważniejsze to nie zwlekać z wizytą u lekarza, ponieważ w przypadku zakrzepicy bardzo ważna jest szybka reakcja. Im wcześniej rozpoczniemy leczenie, tym większa będzie jego skuteczność. - - mówi dr Cezary Szary ze Szpitala Medicover. W ostrej fazie choroby lekarze dążą przede wszystkim do jak najszybszego udrożnienia zamkniętego naczynia żylnego. W tym celu mogą sięgnąć po metody cewnikowego rozpuszczania skrzeplin przy użyciu leków trombolitycznych bądź procedury z wykorzystaniem trombolizy farmako-mechanicznej, które dodatkowo wykorzystują mechaniczne sposoby ich rozdrabniania.
- - mówi dr Cezary Szary ze Szpitala Medicover. Stent to niewielka metaliczna rurka, którą wprowadza się do zwężonego przez skrzeplinę fragmentu żyły. To pozwala na odblokowanie drogi odpływu krwi i znaczne zmniejszenie ciśnienia żylnego w nogach. Dzięki temu, że stentowanie jest zabiegiem małoinwazyjnym, w szpitalu przebywa się jedynie na krótkiej pozabiegowej obserwacji trwającej do czterech-sześciu godzin. Po przeprowadzeniu takiego zabiegu trzeba jednak pamiętać, by unikać nadmiernego wysiłku. Bardzo ważne jest również kontynuowanie leczenia przeciwkrzepliwego i kompresjoterapii zgodnie z zaleceniami lekarza.
Dziś dzięki najnowszym osiągnięciom technologii i medycyny specjaliści mają do dyspozycji coraz bardziej zaawansowane metody leczenia zakrzepicy żył głębokich. Dzięki temu z tą chorobą można poradzić sobie nawet wtedy, gdy zajmuje najwyżej położone naczynia. Lepiej jednak nie lekceważyć pierwszych objawów zakrzepicy i już wtedy zgłosić się do specjalisty.