Solaria w regulaminach podają, że z usług mogą korzystać osoby pełnoletnie. Jednak w Warszawie znaleźliśmy placówki, które nie odmawiają przyjęcia nawet bardzo młodych klientów. Warunkiem była zgoda rodzica i podpisanie przez niego oświadczenia o odpowiedzialności za zdrowotne skutki opalania dziecka w solarium.

W jednym z solariów właścicielka stanowczo to jednak odradzała. Powiedziała, że sama jest matką i nie zdecydowałaby się zaryzykować zdrowiem dziecka, po to by lepiej wyglądało. 

Pracująca w jednym z dużych solariów warszawskich pani Anna także mówi, że reguły są jasne - oferta jest kierowana tylko do dorosłych. Jak podkreśla, moda na opalanie wśród nastolatek już minęła. Dodaje, że klienci wyglądający na niepełnoletnich muszą liczyć się ze sprawdzeniem dowodu osobistego. - Częste korzystanie z solarium może szkodzić skórze, a nawet spowodować raka skóry. Wolimy, żeby przychodziły osoby świadome niebezpieczeństwa - powiedziała pani Anna.

Solaria na razie kierują się głównie zaleceniami producentów sprzętu, którzy rekomendują go dla osób dorosłych. W fazie przygotowań jest projekt ustawy, która ma niepełnoletnim osobom zezwalać na opalanie wyłącznie za zgodą rodziców. Rzecznik Praw Dziecka, chce całkowitego zakazu opalania w solariach dzieci i nastolatków.