Na chrapiących partnerów skarżą się szczególnie kobiety. Część z nich przenosi się do innego pokoju, by nie musieć słuchać głośnego mężczyzny. U najbardziej zdesperowanych pojawiają się nawet wzmianki o rozwodzie, wyprowadzce czy zmianie towarzysza życia – wszystko przez przykrą przypadłość.

Reklama

Kobiety często same próbują zaradzić kłopotom swoich partnerów, zrobią wszystko, by tylko przestali chrapać. Kupują dla nich nasadki na nos, spraye lub specjalne poduszki, a gdy to nie pomaga, szukają porady, również w sieci.

Trzeba zdać sobie sprawę, że chrapanie to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim zdrowotny. Jak w wypadku każdej choroby, należy zdiagnozować jego przyczyny u lekarza specjalisty, w tym wypadku laryngologa. Przeprowadzi on wywiad z pacjentem, gruntownie go zbada, a także zaleci diagnostykę snu za pomocą urządzenia o nazwie apnograf.

Wyniki przeprowadzonych badań pozwolą wybrać metodę leczenia: koblację lub technikę Pillar. Ta pierwsza to nowoczesna i małoinwazyjna operacja, w czasie której wykorzystuje się energię fal radiowych. W wyniku jej zastosowania przepływ powietrza w gardle staje się bardziej swobodny, a podniebienie unosi się i usztywnia.

Technika Pillar również koncentruje się na usztywnieniu podniebienia, tyle że przy użyciu trzech maleńkich implantów. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, pacjent nie odczuje więc bólu, a po kilkunastu minutach będzie mógł wrócić do domu.

Reklama

Więcej informacji o stosowanych metodach leczenia można znaleźć na stronie chrapaniestop.pl.