Dziennik Gazeta Prawana logo

Ebola się zbliża. Szpitale nieprzygotowane na chorych

13 października 2014, 19:22
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wirus ebola
Wirus ebola/Shutterstock
Ebola się zbliża. Ruszyły gorączkowe przygotowania na wypadek pojawienia się zarażonych pacjentów. Urzędnicy przekonują, że Polska jest gotowa na każdą ewentualność. Lekarze są bardziej sceptyczni.

Zagrożenie gorączką krwotoczną w Polsce staje się coraz bardziej realne – pierwsze przypadki pojawiły się tuż za naszą zachodnią granicą. W piątek pacjent z ebolą został przyjęty do szpitala w Lipsku, na wschodzie Niemiec. To postawiło na nogi wszystkie służby – od resortu zdrowia, przez MAiC, policję, po inspekcje sanitarne, urzędy wojewódzkie i szpitale.

Choć resort zdrowia i inspektor sanitarny przekonują, że jesteśmy krajem mało zagrożonym, to już było kilka przypadków podejrzeń zachorowania na ebolę. A zachowania lekarzy wykazały, że procedury związane z postępowaniem w takich przypadkach nie działają idealnie. Jeden z pacjentów, który zgłosił się do lekarza pierwszego kontaktu z wysoką gorączką, a wrócił z terenów zagrożonych epidemią, został wysłany ze skierowaniem do szpitala zakaźnego. – – tłumaczy prof. Krzysztof Simon, konsultant wojewódzki na Dolnym Śląsku.

- mówi jeden z urzędników. I opowiada, że sami pracownicy medyczni ulegli panice wywołanej możliwością pojawienia się eboli w Polsce, w efekcie nie rozpoznano przypadku malarii. W końcu ebolę wykluczono, a malarię rozpoznano za późno i pacjent zmarł.

Przybywa lekarzy, którzy uważają, że Polska nie jest przygotowana na pojawienie się choroby. Według nich brakuje nie tylko odzieży ochronnej, specjalistycznych oddziałów oraz wyszkolonego personelu. Jeden z konsultantów wojewódzkich, który nie chce rozmawiać oficjalnie, mówi wprost: „Sytuacja jest nie do końca klarowna, a w niektórych aspektach po prostu zła”.

Nierozwiązanym problemem, praktycznie w całej Polsce, jest diagnostyka różnicowa i monitowanie przebiegu choroby, jeśli pacjent rzeczywiście byłby zakażony wirusem ebola. – – twierdzi prof. Krzysztof Somon.

Andrzej Horban, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych, powiedział publicznie, że polski lekarz będzie wolał uciec, niż leczyć chorego na ebolę. Bo ryzyko jest zbyt duże. O czym zresztą alarmują specjaliści. Śmiertelność przy zakażeniu tym wirusem sięga od 50 do 90 proc.

– Polska nie jest wyjątkiem, choć szpitale na Zachodzie dysponują lepszym wyposażeniem i większą liczbą specjalistów – informuje Stanisław Rusek, rzecznik szpitala zakaźnego im. Strusia w Poznaniu. Za przykład podaje szpital w Berlinie, gdzie jednym chorym na ebolę zajmowało się 60 osób.

Narzekają również inne placówki zdrowia. Szpital zakaźny w Warszawie prosił o dodatkowe dofinansowanie, by mieć lepsze wyposażenie, a także by móc spokojnie prowadzić szkolenia. Jak mówią urzędnicy, padała nawet kwota miliona złotych.

Lekarze mówią, że przy szkoleniach zużywają się np. kombinezony, które kosztują nawet tysiąc złotych za sztukę. To zaś obciążało budżet szpitala. A ćwiczyć trzeba, bo choroba jest tak specyficzna, że nawet zdejmowanie rękawiczek wymaga praktyki. – – twierdzi Jan Bondar, rzecznik głównego inspektora sanitarnego.

Urzędnicy samorządowi przekonują, że często szpitale korzystają z okazji, by „wyłudzić” dodatkowe pieniądze na ulepszenie swoich placówek. Jednak Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło rozmowy na temat uruchomienia dodatkowych środków na przygotowanie na spotkanie z niebezpiecznym wirusem. – – tłumaczy wiceminister zdrowia Sławomir Neuman. Na razie za najpilniejszy uznano zakup kombinezonów, choć nie wiadomo, ile dokładnie zostanie kupionych ani jakich. Przygotowane zostały też procedury postępowania przy eboli dla lekarzy rodzinnych i na lotniskach.

mówi wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Przyznaje, że obawę może budzić to, że przewoźnicy nie zawsze wiedzą, skąd lecą turyści do Polski. Problemem są przesiadki.

GIS dodaje z kolei, że procedury działania w przypadkach zagrożenia pojawienia się chorób zakaźnych istnieją od dawna, teraz zostały tylko aktualizowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj