Dziennik Gazeta Prawana logo

Mamy cichą epidemię groźnej choroby. Długo nie daje objawów

1 października 2014, 01:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pacjent pod kroplówką
Pacjent pod kroplówką/Shutterstock
Cicha epidemia - tak o wirusowym zapaleniu wątroby typu C mówią eksperci. Problem jest tym większy, że u 80 procent zakażonych WZW C nawet przez 20-30 lat mogą nie występować żadne objawy.

- - wyjaśnia profesor Waldemar Halota z Collegium Medicum w Bydgoszczy. I dodaje, że najnowsze leki pozwalają wyleczyć zakażenie WZW C, ale w Polsce na razie są niedostępne ze względu na cenę. Być może pojawią się w programach lekowych za 2-3 lata .

Wirusowym zapaleniem wątroby typu C można zakazić się poprzez kontakt z krwią. Najczęściej do infekcji dochodzi w placówkach ochrony zdrowia na przykład przy pobieraniu krwi lub jakiejkolwiek iniekcji. Wirusem HCV można zarazić się również podczas wizyty u dentysty, kosmetyczki, czy fryzjera, a także w czasie zabiegów kolczykowania czy wykonywania tatuażu.

Dziś, 1 października, obchodzony jest Światowy Dzień Świadomości o Zapaleniach Wątroby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj