Dziennik Gazeta Prawana logo

Wraca dżuma. 30 tysięcy ludzi odizolowanych

24 lipca 2014, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bakteria Yersinia pestis, odpowiedzialna za wywołanie dżumy dymenicznej
Bakteria Yersinia pestis, odpowiedzialna za wywołanie dżumy dymenicznej/Shutterstock
Częściowo zamknięte miasto, ponad sto osób pod obserwacją i jeden niebezpieczny zgon. To rezultat stwierdzonego przypadku dżumy w Chinach.

Tydzień temu w szpitalu w mieście Yumen w północno-zachodniej części kraju na dżumę płucną zmarł 38-letni mężczyzna. Ta postać dżumy jest bardzo zaraźliwa.

Mężczyzna miał wcześniej kontakt z martwym świstakiem - podaje chińska agencja Xinhua. Po śmierci pacjenta zamknięto część miasta, odizolowano 30 tysięcy ludzi, a 151 osób poddano obserwacji medycznej - informuje dziennik "China Daily".

Zachorowania na dżumę - do dwóch tysięcy przypadków rocznie - notowane są głównie w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Pacjenci leczeni są antybiotykami, ale trzeba je podać wcześnie. W przypadku braku leczenia połowa zakażonych umiera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj