Dziennik Gazeta Prawana logo

Zażywasz te leki? Uważaj na zęby!

5 września 2013, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
leki lekarstwo tabletka
leki lekarstwo tabletka/Shutterstock
Większość skutków ubocznych wywoływanych przez leki opisana jest w ulotce, którą każdy powinien przeczytać przed zażyciem. Najczęściej zwracamy uwagę na interakcje z innymi lekami, przeciwwskazania czy wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów, możliwe problemy żołądkowe i skórne. Mało kto jednak zastanawia się nad oddziaływaniem leków na zęby. Tymczasem okazuje się, że wiele z nich ma istotny wpływ na stan jamy ustnej.

Astma psuje zęby?

Nie wykazano bezpośredniego związku pomiędzy zachorowaniem na astmę a zmianą stanu uzębienia. Wpływ na nie mogą mieć jednak przyjmowane za pomocą inhalatorów leki wziewne. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Wrocławski Uniwersytet Medyczny i Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, część z tego typu medykamentów powoduje obniżenie pH w ustach, co może sprzyjać erozji zębów. Również proszkowe leki wziewne, których składnikiem jest laktoza mogą powodować wzrost ryzyka wystąpienia próchnicy. Związane jest to z osiadaniem proszku na powierzchni zębów. Zdarza się także, że astmatycy mają zaburzone odczuwanie smaków, przez co spożywają posiłki bardziej kwaśne, mocniej solone i więcej piją.

- - tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel Duda Clinic w Katowicach.

Antybiotyk pomaga, ale też szkodzi

Antybiotyki należą do wyjątkowo silnych leków, które często wpływają na cały organizm i zazwyczaj mają wiele działań ubocznych. Jednym z antybiotyków, który wpływa na stan zębów jest tetracyklina. W skutek kumulowania się w szkliwie, może powodować jego stałe przebarwienia. Dzieje się tak jednak w przypadku, gdy antybiotyk podawany jest dłuższy czas dziecku. W przypadku dorosłych nie ma obaw o przebarwienia. Nie zmienia to faktu, że antybiotyki ogólnie negatywnie wpływają na naturalną florę bakteryjną jamy ustnej, zaburzając jej równowagę. Może skutkować to pojawieniem się aft lub drożdżycy w postaci nadżerek i owrzodzeń. Są one nieraz bolesne, mogą prowadzić do powikłań. - - radzi dr Mariusz Duda.

Mniej śliny, więcej próchnicy

Wiele z dostępnych na rynku leków wpływa na ilość produkowanej przez nas śliny. Tak jest w przypadku niektórych środków na depresję, leków moczopędnych, uspokajających czy przeciwhistaminowych. Te ostatnie stosowane są w przypadku gwałtownych reakcji alergicznych lub zwykłego leczenia przewlekłego kataru siennego. Dostępne są powszechnie, a pacjenci nie zawsze mają świadomość, jak ich długotrwałe stosowanie wpływa na zdrowie jamy ustnej. Ślina pomaga usuwać resztki pokarmów, szkodliwe produkty metabolizmu bakterii oraz same bakterie z powierzchni nie tylko zębów, ale błon śluzowych.

- - kończy dr Duda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj