Sytuacja jest dramatyczna. Centrum Zdrowia Dziecka ma już 200 milionów złotych długu. Brakuje pieniędzy na leczenie małych pacjentów.
- wyjaśnia w Polskim Radiu Janusz Księżyk, dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka. Jak dodaje, zatrzymanie funkcjonowania szpitala jest realnym zagrożeniem.
Po raz pierwszy pracownicy CZD otrzymali pensje z kilkudniowym opóźnieniem. W kasie centrum zabrakło pieniędzy.
Dyrektor ma nadzieję, że uda mu się pozyskać gwarantowany przez państwo kredyt na spłatę zadłużenia. Wysłał list z apelem o pomoc w ratowaniu Centrum Zdrowia Dziecka do premiera Donalda Tuska, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz parlamentu.
CZD rocznie przyjmuje ponad 30 tysięcy pacjentów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polskie Radio
Powiązane