Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten skaner w trzy minuty oceni chore serce lub po zawale

9 lutego 2012, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zaledwie w trzy minuty nowy aparat pozwala ocenić stan czynności serca u osób po zawale lub z niewydolnością krążenia. Pierwszy taki skaner serca w Europie Środkowo-Wschodniej uruchomiono w Wojskowym Instytucie Medycznym (WIM) w Warszawie.

- powiedział prof. Mirosław Dziuk, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej WIM. .

Diagnostyka przeprowadzana jest dwuetapowo - po wysiłku fizycznym oraz w spoczynku. Takie porównanie pozwala lepiej ocenić stan mięśnia sercowego. Koszt całego badania to 780 zł. Przedstawiciele WIM zapowiedzieli, że liczba wykonywanych bezpłatnie badań, będzie zależała od tego, ile będzie ich zakontraktowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Za koronarografię, tradycyjne badanie drożności tętnic wieńcowych serca, trzeba zapłacić od 1000 do 1200 zł.

Według Dziuka aparat jest szczególnie przydatny przy podejmowaniu trudnych decyzji dotyczących dalszego leczenia. - powiedział. Dodał, że można też zbadać czynność wyrzutową komory serca oraz rozmiary przecieku krwi między komorami.

Badanie przy użycia skanera serca jest też wygodniejsze niż koronarografia i tomografia komputerowa. Przeprowadzana się je w ciągu jednego dnia. Pacjent musi jedynie zgłosić się co najmniej godzinę wcześniej. Dożylnie otrzymuje wtedy dawkę preparatu z izotopem, który poprawia jakość obrazu mięśnia sercowego.

Jedyną niedogodnością jest to, że podczas badania trzeba leżeć nieruchomo. Trwa to jednak tak krótko, że nie jest dyskomfortem. Mniej jest też badań "zepsutych", jakie zdarzają się, gdy pacjent się poruszy, np. podczas trwającego 15-20 minut obrazowania przy użyciu tomografu komputerowego.

- powiedział prof. Dziuk.

Dyrektor WIM, Grzegorz Gielerak zapewnił, że badanie jest bezpieczniejsze dla chorego, gdyż dawka promieniowania pochłanianego przez pacjenta jest o ponad połowę mniejsza. - podkreślił.

Dodał, że badanie jest mało inwazyjne, w porównaniu np. do koronarografii. Ma natomiast niemal tą samą czułość, sięgającą 90 proc. tej, jaką zapewnia koronarografia, uznawana za złoty standard w diagnostyce kardiologicznej.

- powiedział dyr. Gielerak.

Uruchomiony w WIM skaner o nazwie Discovery NM 530c wykorzystuje nowe w medycynie nuklearnej detektory cyfrowe zawierające półprzewodnik. - wyjaśnił Jerzy T. Masiakowski, przedstawiciel producenta aparatu. Podczas badania detektory nie obracają się wokół pacjenta, tak jak w przypadku tomografu komputerowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj