Sprawa dotyczy chorób wenerycznych, na które cierpią panowie. A konkretnie rzeżączki - nieleczonej i rozwijającej się w organizmie mężczyzny albo też leczonej w przeszłości, ale nadal aktywnej. Okazuje się, że zainfekowani mężczyźni specyficznie pachną - donosi brytyjski dziennik "Daily Mail", powołujący się na publikację w "Journal of Sexual Medicine".
Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Badanie
przeprowadzili rosyjscy uczeni z Instytutu Cytologii i Genetyki.
Polegało ono na pobraniu próbek potu od 34 mężczyzn w wieku 17-25 lat:
13 z nich miało rzeżączkę, 5 przezwyciężyło już tę chorobę weneryczną, a
16 było zdrowych. Następnie do eksperymentu zostały zaproszone
studentki w wieku 17-20 lat, które wąchały próbki i oceniały zapach.
Panie
najgorzej oceniły woń potu mężczyzn chorych. Porównały ten zapach do
zgnilizny. Natomiast próbki pobrane od mężczyzn zdrowych oraz tych,
którzy mieli wyleczoną rzeżączkę, miały według kobiet mniej nieprzyjemny
zapach.
Autor badań, Michaił Moszkin tłumaczy, że u ludzi występuje ten sam mechanizm co w świecie zwierząt. Kobiety posługują się węchem, by wybrać odpowiedniego, czyli zdrowego, partnera. "Nieprzyjemny zapach ciała osób zakażonych zmniejsza ryzyko niebezpiecznego dla zdrowia i życia związku" - dodaje.