Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarz jak kierowca tira

22 września 2011, 22:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
lekarz chirurg zmęczenie zmęczony
lekarz chirurg zmęczenie zmęczony/Shutterstock
Związek zawodowy lekarzy domaga się wprowadzenia zakazu pracy na kontraktach. I tłumaczy, że medycy są przepracowani.

W pogoni za godnym życiem dla siebie i rodziny biegają z jednej placówki do drugiej. Przemęczeni leczą pacjentów. Dla jednej i drugiej strony takie postępowanie może być zabójcze. W dosłownym tego słowa znaczeniu. Tyle że zakaz nie rozwiązuje problemu.

Możliwość wyboru formy zatrudnienia to jedna ze zdobyczy wolnej gospodarki. Nawet jeżeli ktoś umowy na czas okresowy nazywa śmieciowymi, a pracę na kontraktach uważa za cofnięcie się do czasów rodem z XIX wieku. Dzięki tym pierwszym część młodych ludzi mimo wszystko ma pracę, a drugie dają szansę dodatkowego zarobkowania.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, który właśnie obchodzi 20-lecie, ostro domaga się od rządu ograniczenia pracy na kontraktach w szpitalach. Rozumiem, że chodzi o walkę z przemęczeniem wśród medyków. Nie rozumiem, w jaki sposób ma to im pomóc w poprawie ich losu. Zwłaszcza że podobnie jak związek myśli tylko część medyków. Ci, którzy pracują na umowach cywilnoprawnych, nie chcą, żeby ktoś ograniczał ich prawa.

Ten spór przypomina mi sytuację z Sejmu sprzed kilku miesięcy. Wtedy to Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych domagał się wprowadzenia zakazu pracy na kontraktach. W jednym i drugim przypadku nikt nie zapytał samych zainteresowanych, co o tym myślą. Bo zakaz to najgorsze z możliwych rozwiązań. Umowy cywilnoprawne nie są główną przyczyną problemu. Są to zbyt mała liczba lekarzy, pielęgniarek i położnych, niedofinansowanie. A także kryzys etosu zawodowego tych grup zawodowych.

Skoro jedynym powodem, dla którego związki zawodowe domagają się wprowadzenia zakazu pracy na umowach cywilnoprawnych, jest przepracowanie lekarzy, pielęgniarek i położnych, to dajmy w takim razie dyrektorom szpitali możliwość skontrolowania tego. Jak na razie próby wprowadzenia np. elektronicznych czytników kończyły się niepowodzeniem.

Może warto również zapytać samych pacjentów, co myślą o czasie pracy lekarzy. Zrobił to „Newsweek”. Z sondażu przeprowadzonego na jego zlecenie wynika, że aż 60 proc. Polaków opowiada się za wprowadzeniem dla medyków ewidencji czasu pracy podobnej do tej stosowanej w przypadku kierowców tirów. Czyli opowiadają się za wyposażeniem ich w tachografy. Może i mało wyrafinowane, ale skuteczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj