Niedobór błonnika jest powszechny
Jak wyjaśnia dr Trisha Pasricha, gastroenterolożka i wykładowczyni Harvard Medical School, wiele osób wciąż spożywa go zbyt mało. Najważniejszą rzeczą, jaką większość osób może zrobić dla swojego trawienia, jest spożywanie większej ilości błonnika - tłumaczy ekspertka i dodaje, że jego niedobór jest bardzo powszechny.
Błonnik wyróżnia się na tle innych makroskładników tym, że opiera się procesom trawiennym w górnym odcinku przewodu pokarmowego. Pełni on rolę prebiotyku, stanowiąc główne źródło energii dla pożytecznej mikrobioty jelitowej. Kiedy bakterie rozkładają błonnik, wytwarzają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które wspierają wyściółkę jelit i zmniejszają stan zapalny - tłumaczy dr Supriya Rao, gastroenterolożka z Integrated Gastroenterology Consultants w Lowell.
Co najlepsze na trawienie?
Jeśli Twoim celem jest wsparcie układu pokarmowego, kiwi to absolutny "must-have" w codziennym jadłospisie. Jak wyjaśnia dr Pasricha, "regularne sięganie po ten owoc może wspierać pracę jelit". Badania kliniczne pokazują, że jedzenie dwóch kiwi dziennie może poprawić wypróżnienia i pomóc złagodzić zaparcia - tłumaczy gastroenterolożka. A to właśnie dzięki błonnikowi, który dobrze wiąże wodę i ułatwia wypróżnianie.
Eksperci tłumaczą , że nie chodzi o jeden "cudowny produkt", lecz o całą dietę. Do kiwi warto dołożyć warzywa, owoce, rośliny strączkowe i pełne ziarna. Twój mikrobiom jelitowy funkcjonuje najlepiej, gdy jesz szeroki wybór produktów roślinnych. Jeśli twoje posiłki są kolorowe, to znaczy, że robisz to dobrze - wyjaśniła dr Rao.
Źródło: parade.com