Przyjrzyjmy się alternatywom dla palaczy. Kilka dni temu kolejny naukowiec określił e-papierosy jako skuteczne narzędzie do wychodzenia z nałogu palenia. Profesor Frank Baeyens z Katolickiego Uniwersytetu w Leuven (Belgia) poinformował, że prowadzone na jego macierzystym uniwersytecie badania dowodzą, iż 40 proc. Belgów, którzy podjęli zakończoną sukcesem próbę rzucenia palenia, używało podczas tego procesu e-papierosów. Ponadto, określił je jako znacznie mniej szkodliwe od zwykłych papierosów. W swoich wypowiedziach posługiwał się zresztą doświadczeniami brytyjskimi. Do podobnych wniosków doszli bowiem autorzy najnowszego, siódmego już raportu Public Health England (PHE), brytyjskiej instytucji zdrowia publicznego. W raporcie jest mowa o tym, że e-papierosy są nawet bardziej skutecznym narzędziem wspomagającym porzucenie palenia, niż nikotynowa terapia zastępcza.

Reklama

Alternatywy dla palaczy

Przez wiele lat palacze szukający alternatyw mieli do wyboru jedynie metody farmakologiczne, ale w ostatnich latach zyskiwali coraz więcej możliwości wyboru produktów, które potencjalnie mogą redukować szkodliwy wpływ nałogu na zdrowie. Problemem w Polsce jest nadal mała wiedza na temat dostępnych możliwości i brak znajomości badań, które za nimi stoją. Dochodzi do wrzucania wszystkich produktów do jednego worka, zwanego „papierosami elektronicznymi”, a to błędne myślenie. Zwłaszcza, że na rynku istnieje kilka kategorii, a wśród nich wspomniane e-papierosy (tzw. vapour products), produkty do podgrzewania tytoniu, wśród których jednym z najnowszych jest np. glo Hyper, ponadto hybrydy, a także relatywnie nowy w Polsce tytoń do żucia w saszetkach.

Wiedza i wybór

Według licznych międzynarodowych badań, są to produkty potencjalnie mniej szkodliwe dla zdrowia (od około 90 do 95 proc. w porównaniu z klasycznymi papierosami). Na przykład podgrzewacz tytoniu nie spala, a podgrzewa tytoń, dzięki czemu palący ma porównywalne doświadczenie do tradycyjnego palenia. Urządzenie to wytwarza aerozol zawierający nawet do 95 proc. mniej szkodliwych substancji niż dym z papierosa.

Dostęp do informacji (i zalew dezinformacji) jest dzisiaj praktycznie nieograniczony. Mamy też coraz mniej czasu na jej weryfikację. Warto zapamiętać, że produkty tradycyjne, jak papierosy i tytoń, są najbardziej szkodliwe dla użytkowników nikotyny z uwagi na wydzielane podczas procesu spalania substancje smoliste. Każda alternatywa to potencjalne ograniczanie ryzyka zdrowotnego.