Do tej pory Rosjanie palili, gdzie chcieli. Nie było żadnych ograniczeń. Ludzi z papierosem można było spotkać na dworcach, w parkach i restauracjach. Od wczoraj zakaz palenia objął urzędy, szkoły i placówki kulturalne. Nie wolno również w pobliżu tych instytucji handlować wyrobami tytoniowymi.

Z doraźnie przeprowadzonych sondaży wynika jednak, że większość palaczy nie zamierza respektować nowych przepisów. W opinii niepalących, "papierosy to silny nałóg i trudno będzie zmusić ludzi do przestrzegania nowej ustawy". 

Obowiązujące od wczoraj przepisy to dopiero początek walki z nałogiem. Już za rok zakaz palenia będzie obowiązywał praktycznie w każdym miejscu - od pociągów dalekobieżnych po place zabaw dla dzieci i główne deptaki rosyjskich miast.