– powiedział w rozmowie z PAP immunolog i wirusolog prof. Wiesław Deptuła z Wydziału Nauk Biologicznych i Weterynaryjnych UMK w Toruniu, prof. em. Uniwersytetu Szczecińskiego. Wskazał, że jest to szczepionka najnowszej generacji.
Według zapowiedzi rządu pierwsze dostawy szczepionki firmy Johnson & Johnson mają pojawić się w Polsce w połowie kwietnia. Podaje się ją w jednej dawce.
Immunolog wyjaśnił, że taka forma w praktyce była zawsze najwygodniejsza – w ten sposób podaje się choćby szczepionki przeciw grypie.
ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>
-– zaznaczył. Uściślił, że podając szczepionki, .
Dodał, że podanie dwóch dawek szczepionki ma większą możliwość wytworzenia odporności. - – wyjaśnił immunolog.
Jedna dawka szczepionki Johnson & Johnson
- – kontynuował prof. Deptuła.
Podkreślił, że dobra szczepionka to taka, która ma wysoką immunogenność, nie powoduje objawów ubocznych, jest tania i wygodna w stosowaniu.
– wskazał badacz.
Powiedział, że siła ochronna szczepionki Johnson & Johnson wynosi do 70 proc.
– powiedział prof. Deptuła.
– podsumował.
Wskazał także, że sytuację pandemiczną w Polsce należałoby mierzyć nie tylko liczbą dziennych zakażeń i śmiertelności, ale przede wszystkim liczbą osób będących pod respiratorami.
– mówił badacz.
Oceniając tempo szczepień, prof. Deptuła zaznaczył, że nie jest najweselej, przypomniał też, że daleko jeszcze do odporności populacyjnej na poziomie 60-70 proc.
Według danych Ministerstwa Zdrowia z soboty pierwszą dawkę szczepionki otrzymało w Polsce ponad 4,5 mln ludzi, a drugą ponad 2 mln.