Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybki test antygenowy - nieznana jest jego czułość i swoistość

23 kwietnia 2020, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pobieranie wymazu, test na koronawirusa
<p>Pobieranie wymazu, test na koronawirusa</p>/shutterstock
Badanie tzw. szybkim testem antygenowym polega na wykrywaniu białek koronawirusa w wymazie pobranym z nosa i gardła – mówi dr Paweł Grzesiowski. To trzeci rodzaj badań diagnostycznych w chorobie COVID-19, jednak wciąż nie znana jest czułość ani swoistość testów sprowadzonych do Polski.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział, że w naszym kraju przewiduje się wprowadzenie do wykrywania koronawirusa SARS-CoV-2 szybkich testów antygenowych. Przyznał na spotkaniu z dziennikarzami, że resort wiąże z nimi duże nadzieje, mają one pomóc w usprawnianiu wykrywania osób zakażonych tym patogenem. Na razie testy te przechodzą walidację, sprawdzana jest ich wiarygodność. Odbywa się to przy udziale specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia Narodowego - PZH w Warszawie oraz dwóch warszawskich szpitali: Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego i Szpitala MSWiA.

Szybki test antygenowy to trzeci rodzaj badań diagnostycznych w chorobie COVID-19, oprócz testów molekularnych i serologicznych.

Dr Paweł Grzesiowski, wykładowca Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, podkreślił w rozmowie z PAP, że walidacja sprowadzonych do Polski testów antygenowych jest bardzo ważna. - podkreślił.

Walidację testów antygenowych trzeba przeprowadzić na dużej grupie osób, odpowiednimi badaniami, z wykorzystaniem testów molekularnych (PCR), czyli wykrywających w wymazie z gardła i nosa materiał genetyczny drobnoustroju. Ponieważ badania molekularne są „złotym standardem”, trzeba porównać wyniki dodatnie i ujemne obydwu testów na co najmniej 200 pacjentach. - – dodaje dr Grzesiowski.

Specjalista tłumaczy, że test antygenowy tym się różni od testu molekularnego, że nie wykrywa materiału genetycznego wirusa, a jedynie jego specyficzne białko. „Obydwa badania można wykonać na podstawie wydzieliny z nosa i gardła, a nie próbki krwi. - – wyjaśnia.

Stosowany jest jeszcze trzeci rodzaj badań, tzw. testy serologiczne, w których do badania pobiera się próbkę krwi. To badanie mówi o przebytym zakażeniu, które polega na wykryciu odpowiedzi immunologicznej czyli przeciwciał, jakie postały w reakcji na zakażenie. W przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 na ogół pojawiają się one po 10-14 dniach od zakażenia, ale ich stabilny poziom obecny jest po miesiącu.

Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz powiedział we środę, że prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu testy antygenowe w naszym kraju zostaną zwalidowane, a w następnym tygodniu będzie można je skierować do placówek medycznych. Mają być dostępne m.in. na SOR-ach, izbach przyjęć i domach opieki społecznej. Wynik takiego badania powinien być znany już po 15 minutach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj