Kierownik I Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii SPSK1 w Lublinie prof. Rafał Tarkowski podkreślił, że rak szyjki macicy jest jednym z częstszych nowotworów występujących wśród kobiet, a także stanowi trzecią co do częstości przyczynę zgonów wśród kobiet z powodu chorób nowotworowych narządu płciowego.

Reklama

- Zgłaszalność na badania cytologiczne w ramach programu profilaktyki raka szyjki macicy cały czas jest niezadowalająca. Niespełna regularnie cytologię wykonuje tylko około 50 proc. pań, a ideałem by było 95 proc. Kobiety w wieku od 24. do 59. roku życia powinny zgłaszać się na cytologię regularnie raz na trzy lata – przypomniał prof. Rafał Tarkowski.

- Pacjentki traktują to badanie jako wstydliwe, choć jest krótkie, bezbolesne i przede wszystkim skuteczne, bo pozwala wykryć wszystkie stany przednowotworowe albo nowotwór na bardzo wczesnym etapie, kiedy możemy go wyleczyć w stu procentach. Ideą badania cytologicznego jest to, żeby nie doprowadzić do nowotworu inwazyjnego – zaznaczył szef kliniki ginekologii.

Jak dodał, niepokojące objawy mogą świadczyć już o nowotworze, ponieważ rak szyjki macicy we wczesnym stadium nie daje żadnych oznak. - Plamienia, krwawienia, upławy, ból w podbrzuszu mogą sugerować, że mamy do czynienia już z rakiem w zaawansowanym stadium. Oczywiście nie zawsze te dolegliwości związane są z nowotworem, ale nie będziemy tego wiedzieć bez diagnostyki. Zawsze jeżeli coś dolega, należy zgłosić się do lekarza – podkreślił lekarz.

Wśród głównych czynników ryzyka rozwoju raka szyjki macicy wymienił przede wszystkim infekcję wirusem HPV, czyli brodawczaka ludzkiego, który jest bardzo rozpowszechniony i wiele osób w ciągu swojego życia ma z nim kontakt, ale dzięki odporności jesteśmy w stanie go zwalczyć. Poza tym – jak zaznaczył – dostępna jest szczepionka przeciwko wirusowi HPV.

- Często poszczególne miasta oferują bezpłatne szczepienia przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego dla 12-13-letnich dziewczyn. Warto się zaszczepić niezależnie od wieku, ponieważ to znacząco obniża ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy. Najlepiej szczepić się przed rozpoczęciem współżycia, natomiast każda kobieta, która do tej pory nie miała infekcji HPV na tym skorzysta. Są także publikacje potwierdzające korzyść z zaszczepienia u kobiet, które miały w przeszłości tę infekcję. Nie jest to jednak szczepionka lecznicza – poinformował kierownik I Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii SPSK1 w Lublinie.

Doktor zaznaczył, że dodatkowy wpływ na ryzyko zachorowania ma także obniżona odporność, duża liczba partnerów seksualnych, palenie papierosów, niezdrowy tryb życia.

Reklama

Zapytany o to, jak pandemia wpłynęła na zgłaszalność pacjentek do poradni ginekologicznych, odpowiedział, że nadal część kobiet boi się kontaktu ze służbą zdrowia podczas epidemii. - Niestety, w związku z czym część pań niestety trafia do nas z "przegapionym", zaawansowanym rakiem – przekazał prof. Tarkowski.

- Pandemia nie może nas usprawiedliwiać przed rezygnacją z dbania o swoje zdrowie i z badań profilaktycznych – zaznaczył.