Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci: Nowotwory najczęstszą przyczyną zgonów kobiet w wieku 25-64 lata

15 listopada 2021, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Kobieta chora na nowotwór
<p>Kobieta chora na nowotwór</p>/Shutterstock
Nowotwory złośliwe są główną przyczyną zgonów kobiet miedzy 25. a 64. rokiem życia w Polsce – przypominają eksperci. Jak oceniają, konieczny jest m.in. wzrost udziału pań w badaniach profilaktycznych i poszerzenie dostępu do nowych możliwości leczenia, m.in. nowotworów kobiecych.

Specjaliści mówili o tym na poniedziałkowej (15 listopada) debacie Medycznej Racji Stanu pt. Zdrowie kobiety – Bezpieczeństwo rodziny.

Prezes Polskiej Unii Onkologii dr Janusz Meder przypomniał, że w przypadku kobiet pomiędzy 25. a 64. rokiem życia pierwszą przyczyną zgonów są nowotwory. - – powiedział. Co ważne, wyższa umieralność Polek w wieku 25-64 lata w znaczącym stopniu jest odpowiedzialna za ich przeciętnie krótsze życie w porównaniu z mieszkankami państw Europy Zachodniej.

Jak podkreślił dr Meder, głównym problemem w ostatnich latach jest palenie tytoniu przez dziewczyny i młode kobiety. Z danych zebranych w Narodowym Teście Zdrowia Polaków 2020 r. wynika, iż wyroby tytoniowe pali 32 proc. pań. Jest to główny powód tego, że obecnie rak płuca zajmuje pierwszą pozycję wśród nowotworowych przyczyn zgonów kobiet, wyprzedzając nowotwory piersi.

Krystyna Wechmann, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych i prezes Federacji Stowarzyszeń „Amazonki” podkreśliła, że Polki wciąż za rzadko biorą udział w badaniach przesiewowych w kierunku wykrywania nowotworów złośliwych, jak rak piersi i rak szyjki macicy. Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) wynika, że odsetek kobiet, u których wykonano badania cytologiczne w ramach profilaktyki raka szyjki macicy, waha się od kilku do kilkunastu procent. W 2017 r. było to niecałe 19 proc. Na mammografię w ramach profilaktyki raka piersi wciąż zgłasza się mniej niż połowa uprawnionych pań - w 2017 r. było to niecałe 40 proc.

Zdaniem Wechmann prowadzi to do wykrywania nowotworów złośliwych w stadium zaawansowanym. - – podkreśliła prezes PKPO. Jak zaznaczyła, w ramach działań Medycznej Racji Stanu eksperci chcą promować wizerunek „kobiety egoistki”, która najpierw zadba o swoje zdrowie, bo to warunkuje bezpieczeństwo rodziny.

Prof. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii i Hematologii CSK MSWiA w Warszawie również ocenił, że w Polsce ogromnym problemem jest opóźnienie w rozpoznaniu nowotworów i bardzo długi czas, jaki upływa między podejrzeniem nowotworu i rozpoczęciem leczenia, co przekłada się na złe wyniki terapii. W jego opinii przyczynia się to do tego, że Polska jest jedynym krajem UE, w którym rosną współczynniki umieralności z powodu raka piersi, podczas gdy w innych krajach maleją. - – mówił specjalista.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski ocenił, że temat zdrowia kobiet jest „jednym z najbardziej istotnych”. - – tłumaczył.

- – powiedział wiceminister. Podkreślił, że co roku przybywają kolejne terapie i pojawiają się kolejne oczekiwania odnośnie ich refundacji.

– przypomniał Miłkowski. Na przykład na rozstrzygnięcie czeka wniosek o finansowanie leku o nazwie trastuzumab emtanzyna u kobiet z wczesnym HER2 dodatnim rakiem piersi, u których potwierdzono chorobę resztkową. - – podkreślił wiceminister zdrowia.

Prof. Pieńkowski zwrócił uwagę, że w Polsce od dawna nie zrefundowano żadnych nowych metod leczenia kobiet z tzw. potrójnie ujemnym rakiem piersi, który stanowi 10-15 proc. przypadków wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe piersi.

Miłkowski poinformował, że producent leku wstrzymał proces refundacyjny, aby dostarczyć nowe dane z badań. - – wyjaśnił wiceminister.

Jak wskazał, w ubiegłym roku dokonał się też postęp w leczeniu raka jajnika. - – powiedział. Dodał, że terapia ta jest zarówno skuteczna – istotnie wydłuża czas do nawrotu choroby, jak i nieobciążająca, co wpływa korzystnie na jakość życia pacjentek.

Prof. Anita Chudecka-Głaz, kierownik Kliniki Chirurgii Ginekologicznej i Onkologii Ginekologicznej Dorosłych i Młodzieży, Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie zwróciła uwagę, że obecnie dostęp do leczenia lekami z grupy inhibitorów PARP (do których należą olaparyb i niraparyb) mają jedynie pacjentki z mutacjami w genach BRCA.

Jak zaznaczyła, pacjentki z rakiem jajnika bez mutacji w genach BRCA również mogłyby skorzystać z leczenia inhibitorami PARP, ponieważ także w tej grupie uzyskuje się dobre i statystycznie istotne odpowiedzi. oceniła specjalistka. Dodała, że chorych nie stać na finansowanie sobie tej terapii we własnym zakresie.

Podkreśliła, że od kilku miesięcy kobiety bez wspomnianej mutacji nie mogą ubiegać się o finansowanie leczenia niraparybem nawet w ramach tzw. ratunkowego dostępu do technologii lekowych (RDTL). Jej zdaniem liczba kobiet chorych na raka jajnika nie stanowi aż tak dużej populacji, aby koszt leczenia inhibitorami PARP pacjentek bez mutacji BRCA był nie do udźwignięcia przez NFZ.

Prof. Chudecka-Głaz zwróciła również uwagę na brak refundacji immunoterapii (leku o nazwie dostarlimab) dla pacjentek z zaawansowanym lub nawrotowym rakiem endometrium, czyli błony śluzowej macicy. Podkreśliła, że jest to skuteczna terapia dla pacjentek z trudnym w leczeniu rakiem trzonu macicy.

Eksperci podkreślali też konieczność kompleksowego leczenia chorych z nowotworami w ośrodkach, które specjalizują w terapii nowotworów konkretnego narządu, jak Breast Cancer Units w leczeniu raka piersi. Poruszyli kwestię roli lekarzy rodzinnych w promowaniu profilaktyki nowotworów i ich wczesnym rozpoznawaniu, a także problem szczepień przeciwko wirusowi HPV w profilaktyce raka szyjki macicy.

Wśród innych tematów dotyczących zdrowia kobiet znalazły się: choroby autoimmunologiczne, zdrowie psychiczne, bezpieczeństwo ciąży, porodu i połogu, choroby metaboliczne i sercowo-naczyniowe, a także choroby neurologiczne w tym migrena.

Rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce dr Michał Sutkowski zwrócił uwagę na brak finansowania toksyny botulinowej w leczeniu migreny przewlekłej – w przypadku braku skuteczności lub nietolerancji co najmniej trzech terapii profilaktycznych. Migrena jest chorobą neurologiczną, na którą cierpią głównie kobiety między 30. a 50. rokiem życia. Migrenę przewlekłą diagnozuje się, gdy występuje ona co najmniej przez 15 dni w tygodniu. Praktycznie wyłącza ona z życia rodzinnego i zawodowego. Inne leki, które wciąż nie są refundowane w leczeniu migreny przewlekłej to przeciwciała galkanezumab i erenumab, przypomniał specjalista.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj