W sobotę pracownicy Uniwersyteckiego Centrum Onkologii (UCO) i wolontariuszki ze Stowarzyszenia Eurydyki będą w centrum Białegostoku informować o tym kobiety i zachęcać do badań.
Uniwersyteckie Centrum Onkologii działa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Są tam leczone pacjentki z różnymi nowotworami narządów płciowych.
Koordynator UCO prof. Paweł Knapp powiedział w czwartek na konferencji prasowej, że ginekolodzy onkolodzy oceniają, że sytuacja jest poważna, że można wręcz mówić o "krzyku rozpaczy".
– powiedział Knapp.
– dodała rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Katarzyna Malinowska-Olczyk.
Rak zaawansowany, nieoperacyjny
Prof. Paweł Knapp podkreślił, że jedna piąta nowotworów u pacjentek w UCO to nowotwory właśnie nieoperacyjne, zaawansowane, a to dla lekarzy trudne, bo nie mogą wtedy oferować operacji.
– powiedział Knapp. Dodał, że na przykład rak szyjki macicy, wcześnie wykryty w trakcie badań profilaktycznych (cytologia), jest wyleczalny.
Nie ma jednak badań profilaktycznych, które by wykrywały na wczesnym etapie raka jajnika.
– podkreślił Knapp.
Lekarze mówią, że rzadsze wizyty u ginekologa to raczej problem pań po 50. roku życia, ale nowotwór dotyka pacjentki w różnym wieku. Knapp podał przykład 19-latki, której w UCO usunięto 25 centymetrowy guz nowotworowy z jamy brzusznej, czy 36-latki, która zmarła na raka jajnika. Dlatego lekarze apelują, aby o wizytach u ginekologa pamiętały panie w każdym wieku.
Pracownicy UCO i wolontariuszki ze Stowarzyszenia Eurydyki będą przypominać o tym paniom w sobotę w trakcie akcji informacyjnej na ulicach w centrum Białegostoku i zachęcać ich, aby umówiły się na wizytę i poszły do ginekologa. Będą zwracać uwagę, że każda kobieta przynajmniej raz w roku powinna na taką wizytę pójść.
– dodała Malinowska-Olczyk.