Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci: oszczędności w onkologii powinny pójść na nowe leki

10 maja 2017, 21:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dzięki oszczędnościom uzyskanym na lekach, które staniały, w onkologii można sfinansować kosztowne terapie nowej generacji – ocenili eksperci podczas konferencji prasowej poświęconej leczeniu niektórych białaczek.

Konsultant krajowy w dziedzinie hematologii prof. Wiesław Jędrzejczak wyjaśniał, że przykładem takiej sytuacji jest przewlekła białaczka szpikowa. Od prawie 20 lat do leczenia tej choroby wykorzystywany jest pierwszy inhibitor kinazy tyrozynowej o nazwie imatynib. - – przypomniał ekspert.

Imatynib nie jest już chroniony patentami, dlatego w ostatnich latach powstało wiele jego odpowiedników (nazywanych generykami), stosowanymi również w Polsce. Te leki są tańsze, co obniża koszty leczenie przewlekłej białaczki szpikowej, która co roku jest wykrywana w naszym kraju u 350 osób.

- – przekonywał prof. Jędrzejczak. Preparaty te są konieczne u części pacjentów, kiedy leczenie starszym lekiem nie daje już efektu lub nie może być ono stosowane z powodu działań ubocznych.

Specjalista wyjaśniał, że w leczeniu tej białaczki poza imatynibem wykorzystuje się już ihibitory kinazy tyrozynowej drugiej generacji, o silniejszym działaniu, takie jak nilotynib i dazatynib, oraz trzeciej generacji (ponatynib). -– wyjaśnił.

Największy kłopot jest z małą grupą chorych, którzy nie reagują na tego typu inhibitory pierwszej i drugiej generacji. Są to pacjenci, u których doszło do powstania mutacji T315I. Występuje ona u niektórych chorych z przewlekłą białaczką szpikową, jak i z ostrą białaczką limfoblastyczną.

– powiedział prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Przewlekłą Białaczkę Szpikową Jacek Gugulski.

Prof. Jędrzejczak podkreślił, że użycie tego leku u poszczególnych chorych jest precyzyjnie zdefiniowane molekularnie i nie zależy jedynie od subiektywnej oceny lekarza. - – dodał.

Dla jednych pacjentów jest to lek ratujący życie, kiedy nie ma już innej opcji leczenia. U innych chorych pozwala on cofnąć postęp choroby do takiego etapu, że można przeprowadzić przeszczep szpiku kostnego. Wykonywane są zarówno autoprzeszczepy (z własnych komórek krwiotwórczych chorego), jak i tzw. allogeniczne, od dawcy (rodzinnego lub niespokrewnionego).

– zapewniał prof. Jędrzejczak. Dodał, że nie wszyscy pacjenci nadają się do przeszczepu, szczególnie ci po 60. roku życia, a połowa chorych jest po sześćdziesiątce i poza białaczką cierpi również na inne schorzenia, najczęściej na choroby układu krążenia.

Konsultant krajowy przyznał, że w hematoonkologii leczenie jest często drogie, ponieważ nowotwory układu krwiotwórczego są chorobami rzadkimi, dotyczą małej grupy kilkuset chorych. – tłumaczył.

Jacek Gugulski podkreślił, że w analizie opłacalności leczenia należy uwzględniać wszystkie koszty, zarówno te bezpośrednie, jak i pośrednie. - - dodał.

Według ekspertów niektóre nowe terapie mogą zmniejszyć koszty leczenia szpitalnego, ponieważ chory jest często w lepszym stanie zdrowia i nie wymaga hospitalizacji. Skuteczna terapia sprawia również, że zamiast przebywać na zwolnieniach lekarskich lub na rencie może on kontynuować pracę zawodową i odprowadzać do budżetu podatki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj